wtorek, 10 kwietnia 2007

9 kwietnia 2007

Pogoda postanowiła zrobić nam dyngusa... Pada i jest zimno, ale nie dajmy sobie popsuć nastroju :) NIGDY W ŻYCIU :P
Dzień spędzony z rodzinką,ciocią Iwoną i angielskim. :) Advance się zbliża i trzeba się brać za niego :P Za FPP też :P
Siedziałyśmy też z Renią nad matematyką dla humanistów. Prawdopodobieństwo :)ah ah ah :)Będziemy matematyczne do bólu :P
Byłyśmy też w kościele na maszy.
Wieczorkiem "Kiler" i Mój Niuno czyli Szymuś :)

5 komentarzy:

ola pisze...

kiedy cae??

nadzic pisze...

za rok w czerwcu brennusiu :)

ola pisze...

to jeszcze milion czasu..

ale to tylko potwierdza moja teorie iz ze gdyz poniewaz kwiecinska magdalena jest - tak tak - K U J O N E M!!:):P

slaby kujon?!?!? no ale tak serio kwieci to tylko rispekt bo ja bym nie miala tyle automotywacji itp;)

ola pisze...

ps. zauwazylas ze wszytsko jest teraz na blogu po polsku?? zniknely anonymous, other, publish, sign in i takie tam

nadzic pisze...

u mnie english dalej :)