Pogoda postanowiła zrobić nam dyngusa... Pada i jest zimno, ale nie dajmy sobie popsuć nastroju :) NIGDY W ŻYCIU :P
Dzień spędzony z rodzinką,ciocią Iwoną i angielskim. :) Advance się zbliża i trzeba się brać za niego :P Za FPP też :P
Siedziałyśmy też z Renią nad matematyką dla humanistów. Prawdopodobieństwo :)ah ah ah :)Będziemy matematyczne do bólu :P
Byłyśmy też w kościele na maszy.
Wieczorkiem "Kiler" i Mój Niuno czyli Szymuś :)
wtorek, 10 kwietnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

5 komentarzy:
kiedy cae??
za rok w czerwcu brennusiu :)
to jeszcze milion czasu..
ale to tylko potwierdza moja teorie iz ze gdyz poniewaz kwiecinska magdalena jest - tak tak - K U J O N E M!!:):P
slaby kujon?!?!? no ale tak serio kwieci to tylko rispekt bo ja bym nie miala tyle automotywacji itp;)
ps. zauwazylas ze wszytsko jest teraz na blogu po polsku?? zniknely anonymous, other, publish, sign in i takie tam
u mnie english dalej :)
Prześlij komentarz