To szczególny dzień :)Pod adresem Jana Pawła II padło już wiele ciepłych słów,ale słów życzliwości dla tak niezwykłego człowieka nigdy za wiele.On ciągle jest i będzie wśród nas,czyni cuda i prowadzi.Jest w swoich wierszach napawających radością i mądrością,encyklikach przekazujących najgłębsze prawdy oraz pełnych wiary homiliach.
Na uczelni wszystko ok :)Zajęcia jak zwykle pracowite,ale fajne :)
Zajrzałam też do dziadków,u których się uczyłam i zjadłam obiad. Stęskniłam się za nimi bardzo bardzo,bo w sumie dawno u nich nie byłam.Najważniejsze,że mają się dobrze i są w niezłej formie :)Kocham ich za tą pozytywną energię jaką naładowują :)
Po powrocie z uczelni chwilka przerwy a potem msza za naszego Wielkiego Rodaka.
Było piękne,wzruszająco i refleksyjnie :)
poniedziałek, 2 kwietnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz