Rano pojechałam do księgarni po "Urzekającą" dla Justyny Januszewskiej.
Niestety zamknięta była :(
Popołudnie spędzone na pakowaniu kuchni przed remontem. Uwielbiam moich rodziców :)
Popołudnie spędzone u Mojego Zuzonka Porębowiczonka :)
Uwielbiam z Tobą gotować i plotkować :)Jesteś Moim Promyczkiem i Światełkiem :)
Zawsze mi wyjaśniasz wiele spraw :)Pozdrowionka dla Ciebie :)Jesteś dla mnie jak siostra :)
Wieczorkiem masza a potem tv :)
wtorek, 31 lipca 2007
poniedziałek, 30 lipca 2007
28 lipca 2007
Spanie spanie spanie :)Wynalazca łóżka powinien Nobla dostać albo i jakąs inną prestżową nagrodę :)
Kokosiłyśmy sie z mamą(tata na imprezce pracowniczej był)do późna a potem zakupowałyśmy. :)Czy ja jestem już shopoholiczką czy może jeszcze nie?...
Whatever... :P
Popołudniu wpadła ciocia Iwona na strzyżenie Zadry :)
Wieczorne zakupy z Gosią Mazurek były super!Brakowało mi Cię bardzo bardzo :)
Wiele spraw mi rozjasniłaś.Dziekuję Ci za to :) Buziole for you :* :*
Kokosiłyśmy sie z mamą(tata na imprezce pracowniczej był)do późna a potem zakupowałyśmy. :)Czy ja jestem już shopoholiczką czy może jeszcze nie?...
Whatever... :P
Popołudniu wpadła ciocia Iwona na strzyżenie Zadry :)
Wieczorne zakupy z Gosią Mazurek były super!Brakowało mi Cię bardzo bardzo :)
Wiele spraw mi rozjasniłaś.Dziekuję Ci za to :) Buziole for you :* :*
27 lipca 2007
"Ludzie zejdźcie z drogi bo kurierki jadą...Ciężka jest od rachunków Stoenu ich torba dziś..." czyli roznoszenia listów część kolejna.
Dlaczego ludzie nie numerują bloków albo nie wieszają skrzynek na furtkach?Może ktoś mi powie w jaki sposób odbierają korespondencję? Bo ja mówiąc szczerze nie mam pojęcia...
W każdym razie wróciłysmy z Renia zmęczone.
Po obiedzie częśc dalsza roznoszenia. Tym razem solo,bo Renia się pakowała i przygotowywała do jutrzejszego wyjazdu.Wpadłam do niej wieczorem się pożegnać.
Potem odpoczywałam po ciężkim dniu przed tv :)
Dlaczego ludzie nie numerują bloków albo nie wieszają skrzynek na furtkach?Może ktoś mi powie w jaki sposób odbierają korespondencję? Bo ja mówiąc szczerze nie mam pojęcia...
W każdym razie wróciłysmy z Renia zmęczone.
Po obiedzie częśc dalsza roznoszenia. Tym razem solo,bo Renia się pakowała i przygotowywała do jutrzejszego wyjazdu.Wpadłam do niej wieczorem się pożegnać.
Potem odpoczywałam po ciężkim dniu przed tv :)
sobota, 28 lipca 2007
26 lipca 2007
Uściski imieninowe dla Ani Barbasiewicz,Ani Plewko,Ani Grzybowskiej,Ani Mazurkieiwcz,Ani Wasiewicz,Ani Rucikowksiej,Hanki Zalewskiej i wszelakich innych :)Wszystkiego najlepsiejszego Kochane solenizantki :)
Rano tradycyjnie roznoszenie listów. :)Na szczęście Geodetów i Urbanistów to normalne ulice i ładnie się rozdawały :)
Popołudnie i wieczorek na imieninach babci :)Bardzo było fajnie :)Szkoda tylko,że Kasię Arturową rozłożył choróbsko jakieś! Won mi od mojej szwagierki! A sio!
Potem "Magda M" i sen. Wogóle to ostatnio mam z nim kłopoty bo tęsknię za Wami.
Odezwijcie sie czasem skrypto i nieskrypto blogowicze :)
I MISS YOU ALL!!! :)
Rano tradycyjnie roznoszenie listów. :)Na szczęście Geodetów i Urbanistów to normalne ulice i ładnie się rozdawały :)
Popołudnie i wieczorek na imieninach babci :)Bardzo było fajnie :)Szkoda tylko,że Kasię Arturową rozłożył choróbsko jakieś! Won mi od mojej szwagierki! A sio!
Potem "Magda M" i sen. Wogóle to ostatnio mam z nim kłopoty bo tęsknię za Wami.
Odezwijcie sie czasem skrypto i nieskrypto blogowicze :)
I MISS YOU ALL!!! :)
25 lipca 2007
Rano roznoszonko listów z Renią.Koszmarna dzielnica!No poza parkiem bo ten jest cudowny i piękny :)Muszę się tam wybrac jeszzce keidyś :)Najlepiej z Wami skrypto i nie skrypto blogowicze.
Popołudniu spotkałysmy się z Gosią Hładiuk.Zwiedziłysmy Go Sport a potem Mc Donalda.
Jak zwykle ubaw był po pachy :)
Wieczorkiem spacerek z Renią,tv i kompik.
Popołudniu spotkałysmy się z Gosią Hładiuk.Zwiedziłysmy Go Sport a potem Mc Donalda.
Jak zwykle ubaw był po pachy :)
Wieczorkiem spacerek z Renią,tv i kompik.
24 lipca 2007
Rano poszukiwałyśmy z Renią kurtki i plecaków :)
Nie ma zbyt wielkiego wyboru,ale dopiero zaczynamy więc wszystko przed nami :)
Zajrzałysmy już do Alpinusa na Polach Mokotowskich,KDT i Złotych Tarasów,ale przed nami jeszcze Arkadia,Wola Parki i te sprawy :P
A także listy :P
Roznosiłyśmy je do późnego wieczora po Szczęśliwicach. Dawno nnie byłam na takim odludziu!!! Koszmar!!! Chociaż z drugiej strony ta dzielnica mi się nie kojarzy najgorzej.Z wielu powodów. :)
Wracając spotkałyśmy Martę Zarębską i chwilę poplotkowałyśmy.
Potem relaksik przed tv. Nawet nie pamiętam kiedy zasnęłam :)
Nie ma zbyt wielkiego wyboru,ale dopiero zaczynamy więc wszystko przed nami :)
Zajrzałysmy już do Alpinusa na Polach Mokotowskich,KDT i Złotych Tarasów,ale przed nami jeszcze Arkadia,Wola Parki i te sprawy :P
A także listy :P
Roznosiłyśmy je do późnego wieczora po Szczęśliwicach. Dawno nnie byłam na takim odludziu!!! Koszmar!!! Chociaż z drugiej strony ta dzielnica mi się nie kojarzy najgorzej.Z wielu powodów. :)
Wracając spotkałyśmy Martę Zarębską i chwilę poplotkowałyśmy.
Potem relaksik przed tv. Nawet nie pamiętam kiedy zasnęłam :)
wtorek, 24 lipca 2007
22 lipca 2007
Jakoś nie jestem przyzwyczajona,że mam tyle czasu dla siebie.Ale to fajnie :)Wiele rzeczy mogę przemysleć, poukładać w głowie i zastanowić się nad moimi plananmi zawodowymi i prywatnymi :P Nio i marzeniami bo bez nich życie jest szare i smutne.
Tak więc czytałam, kompowałam się i obejrzałam "Na dobre i na złe". Poziom tego serialu znacznie się obniżył, ale czego sie nie robi dla Żmijewskiego. :)
Wieczorem msza,spacerek z Renią a potem wizyta u dziadków.Mama jedzie tam jutro sprzątać więc trzeba było już pozawozić niezbędne rzeczy :)
Tak więc czytałam, kompowałam się i obejrzałam "Na dobre i na złe". Poziom tego serialu znacznie się obniżył, ale czego sie nie robi dla Żmijewskiego. :)
Wieczorem msza,spacerek z Renią a potem wizyta u dziadków.Mama jedzie tam jutro sprzątać więc trzeba było już pozawozić niezbędne rzeczy :)
21 lipca 2007
Madziu Jeleń :)W dniu urodzin życze Ci dużo zdrowia radośći i spełnienia wszelkich pragnień. Niech Bóg cały czas prowadzi Cię z taka radością i pasją przez małżeństwo i macieżyństwo. 100 lat :)
Rano pracki domowe w postaci odkurzania oraz czytanko :) Wreszcie mam czas na nie :)
Popołudnie i wieczór spędzone w sklepie na układaniu ciuchów :)Zawsze to będzie 25 złotych do przodu :)
Po ciężkiej pracy spacerek, a potem łóżeczko i tv :)
Tęsknie za Wami skrypto i nie skrypto blogowicze :) Napiszcie coś czasem :)
Rano pracki domowe w postaci odkurzania oraz czytanko :) Wreszcie mam czas na nie :)
Popołudnie i wieczór spędzone w sklepie na układaniu ciuchów :)Zawsze to będzie 25 złotych do przodu :)
Po ciężkiej pracy spacerek, a potem łóżeczko i tv :)
Tęsknie za Wami skrypto i nie skrypto blogowicze :) Napiszcie coś czasem :)
20 lipca 2007
Dziś udałysmy sie z Renią do Blue City w poszukiwaniu kurtki. Nic ciekawego jednak nie znalazłyśmy.Nie dostarczyłyśmy też niestety pozostałych listów bo lokatorzy zapewne wyjechali :)
Poszlałyśmy za to jedząc pyszne puchary lodowe :)Polecam gorąco wszystkim, bo naprawdę smaczne i sycące :)Zadzwonili do nas z lumpeksu do układania ciuchów :)
Idziemy jutro :)
Popołudnie z kompikiem i tv.
Wieczorem naprawili mi wreszcie moją suwana szafę :)Tym razem nic nie powinno się zawalić lub zaciąć.
Chciałyśmy iść z mamą na basen, ale burza nam przeszkodziła w naszych pięknych planach. Jak to dobrze,że w Wisełce będzie basenik :)Już nie mogę doczekać się
tego wyjazdu :) Głównie ze względu na Was Gosiu i Ziomalu :)Wreszcie spędzimy trochę
czasu ze sobą, bo bardzo bardzo mi was brakuje.Smsy czy rozmowy na gg to nie to samo :)KOCHAM WAS NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE NAWET JEŻELI NIE ZAWSZE MOGE BYĆ Z WAMI FIZYCZNIE JESTEŚCIE BARDZO WAŻNYMI OSOBAMI W MOIM ŻYCIU :):)PAMIĘTAJCIE O TYM PROSZĘ :)
WY Abbowicze,Pedagogizmy,Ewelinki,Skwarusie i Benitki,Monisie Chrząszcz też :)
Poszlałyśmy za to jedząc pyszne puchary lodowe :)Polecam gorąco wszystkim, bo naprawdę smaczne i sycące :)Zadzwonili do nas z lumpeksu do układania ciuchów :)
Idziemy jutro :)
Popołudnie z kompikiem i tv.
Wieczorem naprawili mi wreszcie moją suwana szafę :)Tym razem nic nie powinno się zawalić lub zaciąć.
Chciałyśmy iść z mamą na basen, ale burza nam przeszkodziła w naszych pięknych planach. Jak to dobrze,że w Wisełce będzie basenik :)Już nie mogę doczekać się
tego wyjazdu :) Głównie ze względu na Was Gosiu i Ziomalu :)Wreszcie spędzimy trochę
czasu ze sobą, bo bardzo bardzo mi was brakuje.Smsy czy rozmowy na gg to nie to samo :)KOCHAM WAS NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE NAWET JEŻELI NIE ZAWSZE MOGE BYĆ Z WAMI FIZYCZNIE JESTEŚCIE BARDZO WAŻNYMI OSOBAMI W MOIM ŻYCIU :):)PAMIĘTAJCIE O TYM PROSZĘ :)
WY Abbowicze,Pedagogizmy,Ewelinki,Skwarusie i Benitki,Monisie Chrząszcz też :)
piątek, 20 lipca 2007
19 lipca 2007
Upałów ciąg dalszy,więc rano siedziałam w domku z tańcem,książka i telewizorem.
Myślałam też sobie o różnych sprawach kończąc "Osobowość ćmy".To była właściwa książka na ten czas :)Zdecydowanie :)
Popołudniu liściki, a po nich tv i kompik.
Tęsknię za Tobą Brennusiu. Odezwij się chociaż na blogu jeżeli tu zaglądasz :)
Ściskam Cię mocno :*
Myślałam też sobie o różnych sprawach kończąc "Osobowość ćmy".To była właściwa książka na ten czas :)Zdecydowanie :)
Popołudniu liściki, a po nich tv i kompik.
Tęsknię za Tobą Brennusiu. Odezwij się chociaż na blogu jeżeli tu zaglądasz :)
Ściskam Cię mocno :*
18 lipca 2007
Upał daje się we zanki więc prawie cały dzień spędziłam w domu oglądając tv i czytając "Osobowość ćmy".Dawno nie popłakałam się tak żadnej książce.Jest piękna,cudowna, wzruszająca i wogóle. :)W cudowny sposób opisana miłość,przyjażń,odwaga determinacja... Po raz kolejny Bóg mi pokazał,że prawdziwej miłości nic nie zniszczy i każdy z nas ma na taka miłość szansę :)Dzięki Tato za słowa pokrzepienia.
Mam nadzieję,że ten wewnętrzny głos jaki się obudził we mnie pod wpływem tej książki to Twój głos a nie moje pragnienia jedynie :)
Po południu roznoszenia listów ciąg dalszy.
Wieczorem tv i oczywiście "Szkiełko".Jestem coraz bardziej załamana co się dzieje.
Leppiej nie mówić :)
Mam nadzieję,że ten wewnętrzny głos jaki się obudził we mnie pod wpływem tej książki to Twój głos a nie moje pragnienia jedynie :)
Po południu roznoszenia listów ciąg dalszy.
Wieczorem tv i oczywiście "Szkiełko".Jestem coraz bardziej załamana co się dzieje.
Leppiej nie mówić :)
środa, 18 lipca 2007
17 lipca 2007
Rano ćwiczyłam sobie taniec i oglądałam tv.
Potem wpadła Renia i plotkowałyśmy czekając na dostawę listów.
Gdy już przyjechały to posortowałyśmy je :)
Wieczorek babski u Ninusi był super :)"Jasminum",które obejrzałyśmy zrobiło na mnie ogromne wrażenie.Polecam :)
Wracajac natknęłyśmy się na porzuconego kota.Bardzo zadbany i śliczny,miał nawet obróżkę.Postanowiłyśmy się więc nim zająć,ale nie mogłyśmy znależć na Natolinie żadnej całodobowej lecznicy czy schroniska.
Kotka zostałą więc na klatce, ale zaraz potem gdzieś uciekła.Mam nadzieję,że poradzi sobie. :)
Potem wpadła Renia i plotkowałyśmy czekając na dostawę listów.
Gdy już przyjechały to posortowałyśmy je :)
Wieczorek babski u Ninusi był super :)"Jasminum",które obejrzałyśmy zrobiło na mnie ogromne wrażenie.Polecam :)
Wracajac natknęłyśmy się na porzuconego kota.Bardzo zadbany i śliczny,miał nawet obróżkę.Postanowiłyśmy się więc nim zająć,ale nie mogłyśmy znależć na Natolinie żadnej całodobowej lecznicy czy schroniska.
Kotka zostałą więc na klatce, ale zaraz potem gdzieś uciekła.Mam nadzieję,że poradzi sobie. :)
16 lipca 2007
Upały silnie dają się we znaki,ale nawet aż tak bardzo mi to nie przeszkadza,bo jestem ciepłolubna :)
Rano roznosiłyśmy z Renią listy, ale nie rozniosłyśmy tego co nam,zostało.Pewnie ludzie powyjeżdżali na wakacje :)Nie dziwota :)Ja też już się nie mogę Wisełki doczekać... :)Nie wiem na ile to moje przeczucie a na ile głos Boga,ale mam przeczucie,że spotka mnie tam coś niezwykłego i to nie tylko w kwestii przemiany serca,ale coś bardziej konkretnego, widocznego.
Popołudniu kolejna wyprawa z niedobitkami listownymi. :)
Wieczór z tv i "Osobowością ćmy".Coraz ciekawsze :)
Rano roznosiłyśmy z Renią listy, ale nie rozniosłyśmy tego co nam,zostało.Pewnie ludzie powyjeżdżali na wakacje :)Nie dziwota :)Ja też już się nie mogę Wisełki doczekać... :)Nie wiem na ile to moje przeczucie a na ile głos Boga,ale mam przeczucie,że spotka mnie tam coś niezwykłego i to nie tylko w kwestii przemiany serca,ale coś bardziej konkretnego, widocznego.
Popołudniu kolejna wyprawa z niedobitkami listownymi. :)
Wieczór z tv i "Osobowością ćmy".Coraz ciekawsze :)
poniedziałek, 16 lipca 2007
15 lipca 2007
Wreszcie pogoda zrobiła się iście lipcowa :)Jak jest słoneczko od razu inaczej się pacuje :)Wstępjue w człowieka zapał i energia :)I oby tak zostało :)
Po kościele odbyłyśmy z Renia spacerek a lisy postanowiłysmy roznieść wieczorem kiedy już pod koniec weekendu wszsycy będą w domkach :)
Po obiadku tańczyłam sobie i siedziałam na gg.
Mr Galikowski! Ty tu kombinuj i wracajcie do nas z Zuzą :)Bardzo tęknimy :)
Po relaxie kolejna porcja listów :)Ciężka praca, ale nasz entuzjazm nie opada :)
Nawet jak nie ma lokatorów w domu z racji wakacji.
Wieczorem kompik i czytanko "Osobowości ćmy".Ciekawe jak się skończy :)
Po kościele odbyłyśmy z Renia spacerek a lisy postanowiłysmy roznieść wieczorem kiedy już pod koniec weekendu wszsycy będą w domkach :)
Po obiadku tańczyłam sobie i siedziałam na gg.
Mr Galikowski! Ty tu kombinuj i wracajcie do nas z Zuzą :)Bardzo tęknimy :)
Po relaxie kolejna porcja listów :)Ciężka praca, ale nasz entuzjazm nie opada :)
Nawet jak nie ma lokatorów w domu z racji wakacji.
Wieczorem kompik i czytanko "Osobowości ćmy".Ciekawe jak się skończy :)
14 lipca 2007
Ojej!Znowu koszmarnie długa przerwa w pisaniu bloga! Nadrobimy :)
Dzisiejszy dzień upłynął pod znakiem zakupów. Pojechałyśmy z Gosią Moją Kochaną najpierw na stadion a potem do Centrum Wileńska :)Towarzyszyła nam koleżanka Gosi Anita.Obkupiłyśmy się a ful!!! Niemniej postanowiłyśmy zrobić w najbliższym czasie drugą turę, bo nie wszsytko obejrzałyśmy :)
Dziekuję Ci Gosieńko,że jesteś :)Wspaniała z Ciebie dziewczynka :*
Pozdrawiam i całuję mocno :*
Popołudniu natomiast przyjechały listy i trzeba było je rozdać,więc ruszyłyśmy do pracy od razu. Jak to dobrze, ze chodzimy razem.Jest nam raźniej :)
Wykończona po całym dniu na nogach nawet sie nie zorientowałam kiedy usnęłam.
Dzisiejszy dzień upłynął pod znakiem zakupów. Pojechałyśmy z Gosią Moją Kochaną najpierw na stadion a potem do Centrum Wileńska :)Towarzyszyła nam koleżanka Gosi Anita.Obkupiłyśmy się a ful!!! Niemniej postanowiłyśmy zrobić w najbliższym czasie drugą turę, bo nie wszsytko obejrzałyśmy :)
Dziekuję Ci Gosieńko,że jesteś :)Wspaniała z Ciebie dziewczynka :*
Pozdrawiam i całuję mocno :*
Popołudniu natomiast przyjechały listy i trzeba było je rozdać,więc ruszyłyśmy do pracy od razu. Jak to dobrze, ze chodzimy razem.Jest nam raźniej :)
Wykończona po całym dniu na nogach nawet sie nie zorientowałam kiedy usnęłam.
sobota, 14 lipca 2007
13 lipca 2007
Martusiu Kanclerz!Komuś tu stuknęło oczko,czyż nie? Samych lat spędzonych w radosci, zdrowiu i szczęściu u boku ukochanego Łukasza :)(by the way- czekam na komenty spod waszej klawiatury :P)
Kolejna jubilatko - Aniu Mazurkiewicz.Tobie również życzę wielu pięknych chwil orz realizacji wszelkich pragnień,nawet tych najskrytszych.
100 lat Dziewuchy :)
Ponieważ pogoda dalej nie za ciekawa byłśmy z Renią po zakupy natury spożywczej.
Potem pojechałam wpłacić pieniążki na bileciki do Wisełki Dorotce Malinowskiej.
Przy okazji odwiedziłam BON.Chcą,żebym wróciła,ale nie zostawię moich korepetycjantów za żadne skarby świata :) Nawet dla Rafałą Gorgolika,który pomimo posiadania kobiety wypytuje mnie o plany matrymonialne.Zajmij się Rafale swoją Beatą, bo ci ucieknie :P
O 18 spacerek z Renią.
Wieczorem tradycyjnie gg :)
Kolejna jubilatko - Aniu Mazurkiewicz.Tobie również życzę wielu pięknych chwil orz realizacji wszelkich pragnień,nawet tych najskrytszych.
100 lat Dziewuchy :)
Ponieważ pogoda dalej nie za ciekawa byłśmy z Renią po zakupy natury spożywczej.
Potem pojechałam wpłacić pieniążki na bileciki do Wisełki Dorotce Malinowskiej.
Przy okazji odwiedziłam BON.Chcą,żebym wróciła,ale nie zostawię moich korepetycjantów za żadne skarby świata :) Nawet dla Rafałą Gorgolika,który pomimo posiadania kobiety wypytuje mnie o plany matrymonialne.Zajmij się Rafale swoją Beatą, bo ci ucieknie :P
O 18 spacerek z Renią.
Wieczorem tradycyjnie gg :)
12 lipca 2007
Nio i znowu przez to zabieganie przerwa w pisaniu była.Czytających przepraszam za brak bierzących informacji :)Postaram się szybko nadrobić zaległości.
Tym bardziej,że z żadnej pracy się nie odzywają i nie bardzo wiemy z Renią co robić.
Odreagowałysmy stresy pałaszując "Alpejskie Ptasie Mleczko" Milki.Spalę przy roznoszeniu listów :p.
Popołudnie spędziłam u Mojej Ewelinki.Twój nowy wózek jest super Skarbku tylko trzeba jeszcze go "doprawić" odpowiednim umocowaniem podnóżków :P
Potem pogaduchy na gg.
A wogóle to jak to Ziomalu nie jesteś wszechwiedzący?Przecież Ty wiesz wszystko :P
Nio dobrze rozkładów jazdy wszystkich pociągów Warszawa-Kraków nie będę wymagała :P
Dobra nic więcej nie będę już pisała bo mi się oberwie jak to przeczytasz :P
Brennusiu!Dziekuję,że napisałaś :* Bardzo się martwiłam,że się obraziłaś :)
Całuje Cię mocno :)
Tym bardziej,że z żadnej pracy się nie odzywają i nie bardzo wiemy z Renią co robić.
Odreagowałysmy stresy pałaszując "Alpejskie Ptasie Mleczko" Milki.Spalę przy roznoszeniu listów :p.
Popołudnie spędziłam u Mojej Ewelinki.Twój nowy wózek jest super Skarbku tylko trzeba jeszcze go "doprawić" odpowiednim umocowaniem podnóżków :P
Potem pogaduchy na gg.
A wogóle to jak to Ziomalu nie jesteś wszechwiedzący?Przecież Ty wiesz wszystko :P
Nio dobrze rozkładów jazdy wszystkich pociągów Warszawa-Kraków nie będę wymagała :P
Dobra nic więcej nie będę już pisała bo mi się oberwie jak to przeczytasz :P
Brennusiu!Dziekuję,że napisałaś :* Bardzo się martwiłam,że się obraziłaś :)
Całuje Cię mocno :)
czwartek, 12 lipca 2007
11 lipca 2007
Rankiem kontunuowaliśmy z tatą akcję "Telefon".Niestety trzeba go było oddać do serwisu. :( :(
Podjechaliśmy do wujka po stary aparat mamy.Służy dobrze,ale wolałabym swój nowy.
Po obiadku pojechałam do pani doktor swojej ulubionej.Wszystko ok,nawet z tarczycą.Jak wiadomo to ogromna ze mnie szczęściara.Mimo wszystko... Nie chcę się tu rozwodzić na temat swojej choroby bo nie ma się co roztkliwiać.Bóg mnie uzdrowił i to jest najważniejsze.
Popołudniu tradycyjnie spacerek z Renią.
Wieczorkiem plotkowałyśmy z Renią oglądając "Czasem słońce,czasem deszcz".
Jestem nieustannie pod wrażeniem tego filmu. Ma w sobie coś :)Jest taki niekonwencjonalny.
Podjechaliśmy do wujka po stary aparat mamy.Służy dobrze,ale wolałabym swój nowy.
Po obiadku pojechałam do pani doktor swojej ulubionej.Wszystko ok,nawet z tarczycą.Jak wiadomo to ogromna ze mnie szczęściara.Mimo wszystko... Nie chcę się tu rozwodzić na temat swojej choroby bo nie ma się co roztkliwiać.Bóg mnie uzdrowił i to jest najważniejsze.
Popołudniu tradycyjnie spacerek z Renią.
Wieczorkiem plotkowałyśmy z Renią oglądając "Czasem słońce,czasem deszcz".
Jestem nieustannie pod wrażeniem tego filmu. Ma w sobie coś :)Jest taki niekonwencjonalny.
10 lipca 2007
Miałyśmy z Renią tysiąc spraw i jeden:książki do biblioteki,rachunki do zapłacenia itp...Wstąpiłyśmy też do salonu Orange bo mój telefon fiksuje. Właściwie to nie wiadomo czy telefon czy karta SIM.Dostałam nową i zobaczymy co dalej...
Obiadek u dziadków a przedtem podrzucenie Gosi bluzeczek wypełniły mi popołudnie.
Wieczorkiem kompik i tv.
Niestety telefon dalej nie działa :( Trzeba będzie go oddać do serwisu :(
A tak go polubiłam.Oby wrócił cały i zdrowy :)
Obiadek u dziadków a przedtem podrzucenie Gosi bluzeczek wypełniły mi popołudnie.
Wieczorkiem kompik i tv.
Niestety telefon dalej nie działa :( Trzeba będzie go oddać do serwisu :(
A tak go polubiłam.Oby wrócił cały i zdrowy :)
9 lipca 2007
Gosiu Hładiuk :)W dniu Twoich urodzin życzę Ci dużo zdrowia,ciepła,radości,miłości oraz spełnienia wszelkich marzeń.Oby zdane wkrótce prawo jazdy szybko się przydało, a nowe mieszkanko było wygodne. :)
Pozdrawiam Cię serdecznie :*
Ranek spędzony na zakupach z Renią.Obkupiłyśmy się tym razem od stóp do głów w naszych "firmowych" sklepach. :)I bardzo dobrze :)Trzeba dbać o siebie :)
Po obiadku spotkanko z Martusią Kamińską :)Pomogłam Naszej Najwspanialszej Pielęgniarce na świecie wybrać buty na wycieczki w góry a potem wyjadałyśmy ptasie mleczko w KFC popijając colą.Dlaczego wszystko co smaczne musi być niezdrowe? :(
A co do Ciebie Martulencja to poprostu Cię uwielbiam :** Jesteś niesamowitą osobą z niesamowitą charyzmą. :)
Udałyśmy się z Martusią na Abbę.Spotkanko tradycyjnie fajne i budujące. Szkoda tylko,że moich ulubionych Porębowiczów nie było :(
Wieczorek z tv.
Pozdrawiam Cię serdecznie :*
Ranek spędzony na zakupach z Renią.Obkupiłyśmy się tym razem od stóp do głów w naszych "firmowych" sklepach. :)I bardzo dobrze :)Trzeba dbać o siebie :)
Po obiadku spotkanko z Martusią Kamińską :)Pomogłam Naszej Najwspanialszej Pielęgniarce na świecie wybrać buty na wycieczki w góry a potem wyjadałyśmy ptasie mleczko w KFC popijając colą.Dlaczego wszystko co smaczne musi być niezdrowe? :(
A co do Ciebie Martulencja to poprostu Cię uwielbiam :** Jesteś niesamowitą osobą z niesamowitą charyzmą. :)
Udałyśmy się z Martusią na Abbę.Spotkanko tradycyjnie fajne i budujące. Szkoda tylko,że moich ulubionych Porębowiczów nie było :(
Wieczorek z tv.
poniedziałek, 9 lipca 2007
8 lipca 2007
Wypogadza się :)Hura!!!
Rano czytanko i telewizornia. Fajnie,że był też czas na pogaduchy z rodzicami bo dawno go nie było. Oczywiście z mojej winy bo wiecznie ganiam gdzieś z kimś :)
Na obiadek wpadli dziadkowie, więc fajnie,że z nimi też spędziłam trochę czasu.
O 18.00 msza,a potem spacerek z Renią :)
Wieczór przed kompem i gg. :)
Pozdrowionka dla Was Wszyskich :)
Rano czytanko i telewizornia. Fajnie,że był też czas na pogaduchy z rodzicami bo dawno go nie było. Oczywiście z mojej winy bo wiecznie ganiam gdzieś z kimś :)
Na obiadek wpadli dziadkowie, więc fajnie,że z nimi też spędziłam trochę czasu.
O 18.00 msza,a potem spacerek z Renią :)
Wieczór przed kompem i gg. :)
Pozdrowionka dla Was Wszyskich :)
7 lipca 2007
Podobno magiczna data mająca przynosić szzcęście.Wszyscy rzucili sie dziś na śluby, narodziny czy inne ważne wydarzenia.Jednak moim zdaniem jak kuleje komunikacja między ludźmi czy odpowiedzialność to gwiazdy nie pomogą :P Skupmy się więc na rozeznawaniu woli Boga i poznawaniu siebie,a nie "telefonicznych wróżkach zza siedmiu mórz." Czy ja kiedyś przestanę filozofować? Jak będziecie mieć dosyć mojego rozwodzenia się to błagam mówcie!I to wszystko przez doktora Jana R :P Ktoś musi być winny :P
Rano telewizorkowałam się i czytałam "Jestem nudziarą" WCIĄGA!
Wyciągnęłam też mamę po kupno kostiumu kąpielowego. Jest moim zdaniem superaśny :)
Po obiadku pojechałam do Sylwii Mazur.Jesteś naprawdę cudowną osobą Sylwiątko!:)Ściskam Cię mocno :* :* :*
Wieczorem pogaduchy z mamą i ciotką Iwoną oraz gg.
NIO I NAJWAŻNIEJSZE!
Martusiu Szczypiór:)Witam Cię Serdecznie na moim blogu :)Serdecznie zapraszam do czytania i komentowania.Obiecuję zaglądać do Twojego na bieżąco i relacjonowac co się dzieje u nas kiedy wyjedziesz na stypendium :) POZDROWIONKA :)
Rano telewizorkowałam się i czytałam "Jestem nudziarą" WCIĄGA!
Wyciągnęłam też mamę po kupno kostiumu kąpielowego. Jest moim zdaniem superaśny :)
Po obiadku pojechałam do Sylwii Mazur.Jesteś naprawdę cudowną osobą Sylwiątko!:)Ściskam Cię mocno :* :* :*
Wieczorem pogaduchy z mamą i ciotką Iwoną oraz gg.
NIO I NAJWAŻNIEJSZE!
Martusiu Szczypiór:)Witam Cię Serdecznie na moim blogu :)Serdecznie zapraszam do czytania i komentowania.Obiecuję zaglądać do Twojego na bieżąco i relacjonowac co się dzieje u nas kiedy wyjedziesz na stypendium :) POZDROWIONKA :)
niedziela, 8 lipca 2007
6 lipca 2007
"Ciągle pada... Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby.Mokre niebo się opuszcza coraz niżej żeby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie..." Dobra bo całą piosenkę napiszę niepotrzebnie rozwodząc się nad pogodą.
Jest ona okropna to fakt,ale nie poddwajamy się handrze:)Nie wolno:)Będzie lepiej i słoneczko wkrótce sie pokaże.
Rano pojechałyśmy z Renią oddać klucze rodzince,której córką Renia się opiekowała.
Mili ludzie, a nam się na śmiechawkę zebrało w drodze :)Bez wątpienia udany wypad:)
Potem chciałam odwiedzić Justynkę Januszewską,ale nie było jej w akademiku,więc pojechałam do dziadków.:)
Wieczorem tv,gg i książeczka "Jestem Nudziarą" Moniki Szwaji.Bardzo polecam :)
Nawet facetom ku przestrodze :P
Aha:)Dziękuję Ci Kasiu Wróblewska za rozmowę :)Brakowało mi Ciebie bardzo bardzo :)
Pozdrowionka dla Ciebie i Mariusza :)
Jest ona okropna to fakt,ale nie poddwajamy się handrze:)Nie wolno:)Będzie lepiej i słoneczko wkrótce sie pokaże.
Rano pojechałyśmy z Renią oddać klucze rodzince,której córką Renia się opiekowała.
Mili ludzie, a nam się na śmiechawkę zebrało w drodze :)Bez wątpienia udany wypad:)
Potem chciałam odwiedzić Justynkę Januszewską,ale nie było jej w akademiku,więc pojechałam do dziadków.:)
Wieczorem tv,gg i książeczka "Jestem Nudziarą" Moniki Szwaji.Bardzo polecam :)
Nawet facetom ku przestrodze :P
Aha:)Dziękuję Ci Kasiu Wróblewska za rozmowę :)Brakowało mi Ciebie bardzo bardzo :)
Pozdrowionka dla Ciebie i Mariusza :)
piątek, 6 lipca 2007
5 lipca 2007
Po wyspaniu się(w końcu są wakacje:P)pojechałam do Ewelinki.Pojadłyśmy sobie i poplotkowałyśmy. Uwielbiam Cię Dziewczynko :)
Dzisiejszy dzień sponsoruje ułożony przez Mojego Aniołka dialog:
"Kochanie seksownie wyglądasz."
"Dziękuję Kochanie."
"To dobranoc"
"Dobranoc"
Po obiadku i rozmowie telefonicznej z Sylwią Mazur udałam się na grupkę do Gosiaczka. Udział w niej wziął również stryjek Gosiaczka i było ciekawie posłuchać Jego opowieści.
To była moja pierwsza grupka łączona z facetami. Trochę sie tego bałam,ale nie gryzą i wbrew opowieściom Piotra B nie rozbierają się.A może to dlatego,że samego inicjatora nie było :P
Wieczorem "Magda M".
Dzisiejszy dzień sponsoruje ułożony przez Mojego Aniołka dialog:
"Kochanie seksownie wyglądasz."
"Dziękuję Kochanie."
"To dobranoc"
"Dobranoc"
Po obiadku i rozmowie telefonicznej z Sylwią Mazur udałam się na grupkę do Gosiaczka. Udział w niej wziął również stryjek Gosiaczka i było ciekawie posłuchać Jego opowieści.
To była moja pierwsza grupka łączona z facetami. Trochę sie tego bałam,ale nie gryzą i wbrew opowieściom Piotra B nie rozbierają się.A może to dlatego,że samego inicjatora nie było :P
Wieczorem "Magda M".
4 lipca 2007
Nio i znowu porobiły sie zaległości blogowe. Muszę na bierząco uzupełniać,bo mi pamięć szwankuje co się dzieje którego dnia.:P A dzieje się jak widać po zdjęciach i opisach.Ale bardzo mnie to cieszy.Aktywność sprawia,że nabieramy dystansu do wielu spraw i nie rozwodzimy się nad rzeczami,nad którymi nie powinniśmy się rozwodzić.
Ojej!Po FPP i moim ulubionym doktorze Janie R zostały mi miłę wspomnienia oraz skłonności do filozofowania.Zaczęło się w poniedziałek jak tłumaczyłam Ani Barbasiewicz,Gosi i Piotrkowi Biegańskiemu imperatyw kategoryczny i hipotetyczny u Kanta... Czy to znaczy,że bardzo ze mną źle?
Renia na porannym shoppingu stwierdziła,że nie bo ona też tak ma. Czuje się więc uspokojona :P
Po zakupkach sprzątnęłam i udałam sie po książkę do "Świata Książki".
O 17 spotkałam się z Monisią Chrząszcz.Cieszę się Monisiu,że u Ciebie wszystko ok:) A na jakieś studia spokojnie Cię przyjmą więc łepek do góry.
Wieczorem moja ulubiona "Magda M".
Ojej!Po FPP i moim ulubionym doktorze Janie R zostały mi miłę wspomnienia oraz skłonności do filozofowania.Zaczęło się w poniedziałek jak tłumaczyłam Ani Barbasiewicz,Gosi i Piotrkowi Biegańskiemu imperatyw kategoryczny i hipotetyczny u Kanta... Czy to znaczy,że bardzo ze mną źle?
Renia na porannym shoppingu stwierdziła,że nie bo ona też tak ma. Czuje się więc uspokojona :P
Po zakupkach sprzątnęłam i udałam sie po książkę do "Świata Książki".
O 17 spotkałam się z Monisią Chrząszcz.Cieszę się Monisiu,że u Ciebie wszystko ok:) A na jakieś studia spokojnie Cię przyjmą więc łepek do góry.
Wieczorem moja ulubiona "Magda M".
środa, 4 lipca 2007
3 lipca 2007
Postanowiłyśmy z Renią przesunąć wyjazd.Niestety inaczej nie możemy nic wykombinować.Ale to może nawet i lepiej :)Więcej czasu na zorganizowanie się :)
Pojechałyśmy z Renią podpisac umowę do Landu i za tydzień get down to work :)
Potem mały shopping podczas którego spotkałyśmy Martę Kanclerz.Bez wątpienia udany:)
Buziole for you Martulencja. :)
Popołudnie i wieczór na kolacji u Susan :)Coraz bardziej się przekonuję jaką jest wspaniała osobą. :)
Jej koleżanka Asia także wzbudziła moją sympatię :) Taka miła gadułka i pedagożka :)
Po powrocie do domku zastałam mała imprezkę sąsiedzką :)Miło było :) Zajęłam sie też gg i nocnymi rozmowami z Ziomalem o sprawach wagi najwyższej :)
Pojechałyśmy z Renią podpisac umowę do Landu i za tydzień get down to work :)
Potem mały shopping podczas którego spotkałyśmy Martę Kanclerz.Bez wątpienia udany:)
Buziole for you Martulencja. :)
Popołudnie i wieczór na kolacji u Susan :)Coraz bardziej się przekonuję jaką jest wspaniała osobą. :)
Jej koleżanka Asia także wzbudziła moją sympatię :) Taka miła gadułka i pedagożka :)
Po powrocie do domku zastałam mała imprezkę sąsiedzką :)Miło było :) Zajęłam sie też gg i nocnymi rozmowami z Ziomalem o sprawach wagi najwyższej :)
wtorek, 3 lipca 2007
1 lipca 2007
O moje nóżki!Wytańczyłam się za wszsytkie czasy:)Do września powinno mi wystarczyć:P
Kiedy już się dobudziłam to czytałam sobię. :)
Apropoz czytania!Niedawno przeczytałam książkę "Showman czyli spowiedź świra" o moim ulubionym Szymonie Majewskim.Zawsze wiedziałam,że to niezwykły facet,ale nie przypuszczałam,że aż tyle dobrego zrobił i ma w sobie aż tyle wrażliwości.
Może niektórym wydawać się cyniczny,ale pod tą maską żartu i ironii kryje się czuły i dojrzały mężczyzna o ugruntowanych poglądach.Polecam tą książkę bardzo,bardzo.
Popołudnie sędziłyśmy z Renią na tiramisiu i flipperze oraz pogaduchach i mszy.
Wieczorem telewizorek i gg.
Tęsknię za Tobą Brennusiu :)Odezwij się w wolnej chwili :)
Kiedy już się dobudziłam to czytałam sobię. :)
Apropoz czytania!Niedawno przeczytałam książkę "Showman czyli spowiedź świra" o moim ulubionym Szymonie Majewskim.Zawsze wiedziałam,że to niezwykły facet,ale nie przypuszczałam,że aż tyle dobrego zrobił i ma w sobie aż tyle wrażliwości.
Może niektórym wydawać się cyniczny,ale pod tą maską żartu i ironii kryje się czuły i dojrzały mężczyzna o ugruntowanych poglądach.Polecam tą książkę bardzo,bardzo.
Popołudnie sędziłyśmy z Renią na tiramisiu i flipperze oraz pogaduchach i mszy.
Wieczorem telewizorek i gg.
Tęsknię za Tobą Brennusiu :)Odezwij się w wolnej chwili :)
30 czerwca 2007
Kochani Miłuńscy :)Zgodnie z nazwiskiem proszę mi się miłować i być zawsze w sobie zakochanymi tak bardzo jak teraz.Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!!!
Po ślubie Miłuńskich pojechałam do Promenady z Ewelinką.W Reserved są fantastyczne ciuszki!Polecam póki promocje :P
Po porocie przygotowania do wesela i wesele.
Jak sama nazwa wskazuje było weselnie.Państwo młodzi szaleli, goście też.
Aha! Nio i Kwiecińska ma swój nowy przebój.Zostawiam "Zakochanego klauna" na rzecz "Black or white" Michaela Jacksona.Zdaniem mojego animatora i Magdy Budnik byłam rewelacyjna.Zrobię imprezę to sami ocenicie :P Tylko się przypomnijcie z tym :p
Z tego miejsca pozdrawiam Porębowiczów dzięki którym mój mały kryzys został szybko zażegnany.Buziole :*
Po ślubie Miłuńskich pojechałam do Promenady z Ewelinką.W Reserved są fantastyczne ciuszki!Polecam póki promocje :P
Po porocie przygotowania do wesela i wesele.
Jak sama nazwa wskazuje było weselnie.Państwo młodzi szaleli, goście też.
Aha! Nio i Kwiecińska ma swój nowy przebój.Zostawiam "Zakochanego klauna" na rzecz "Black or white" Michaela Jacksona.Zdaniem mojego animatora i Magdy Budnik byłam rewelacyjna.Zrobię imprezę to sami ocenicie :P Tylko się przypomnijcie z tym :p
Z tego miejsca pozdrawiam Porębowiczów dzięki którym mój mały kryzys został szybko zażegnany.Buziole :*
29 czerwca 2007
Rano pojechałyśmy z Renią do Wilanowa zapytać sie czy przypadkiem nie ma dla nas pracy.Wprawdzie ludzie byli bardzo mili,ale zajęcia nie ma :( A szkoda bo piękna okolica.Pełne przepychu sale, malowniczy ogród... Ah... Romantyczka ze mnie :)
Resztę dnia spędziłyśmy więc na poszukiwaniu pracy.To naprawdę trudne,ale znalazłyśmy:)Będziemy kurierkami :)Oby to tylko nie była jakaś firma "Krzak". (Jednak Ziomalu wbrew pozorom mam zastzreżenia do firmy "Krzak")
Czekałyśmy też na wyniki Reni examinu.
Przy okazji obejrzałyśmy "Upiora w operze" na DVD.Polecam, ale nie tym co nie lubią muzyki bo tej tam dużo.Akcja może też nie jakaś super wartka,ale ogólnie moim zdaniem warto zobaczyć.
O 18.00 nastąpiła godzina prawdy. Renia zdała!!! YUPI!!!!!
Wieczór przed TV i na przygotowaniach do wesela.
Resztę dnia spędziłyśmy więc na poszukiwaniu pracy.To naprawdę trudne,ale znalazłyśmy:)Będziemy kurierkami :)Oby to tylko nie była jakaś firma "Krzak". (Jednak Ziomalu wbrew pozorom mam zastzreżenia do firmy "Krzak")
Czekałyśmy też na wyniki Reni examinu.
Przy okazji obejrzałyśmy "Upiora w operze" na DVD.Polecam, ale nie tym co nie lubią muzyki bo tej tam dużo.Akcja może też nie jakaś super wartka,ale ogólnie moim zdaniem warto zobaczyć.
O 18.00 nastąpiła godzina prawdy. Renia zdała!!! YUPI!!!!!
Wieczór przed TV i na przygotowaniach do wesela.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



