wtorek, 31 lipca 2007

29 lipca 2007

Rano pojechałam do księgarni po "Urzekającą" dla Justyny Januszewskiej.
Niestety zamknięta była :(
Popołudnie spędzone na pakowaniu kuchni przed remontem. Uwielbiam moich rodziców :)
Popołudnie spędzone u Mojego Zuzonka Porębowiczonka :)
Uwielbiam z Tobą gotować i plotkować :)Jesteś Moim Promyczkiem i Światełkiem :)
Zawsze mi wyjaśniasz wiele spraw :)Pozdrowionka dla Ciebie :)Jesteś dla mnie jak siostra :)
Wieczorkiem masza a potem tv :)

Brak komentarzy: