Dziś udałysmy sie z Renią do Blue City w poszukiwaniu kurtki. Nic ciekawego jednak nie znalazłyśmy.Nie dostarczyłyśmy też niestety pozostałych listów bo lokatorzy zapewne wyjechali :)
Poszlałyśmy za to jedząc pyszne puchary lodowe :)Polecam gorąco wszystkim, bo naprawdę smaczne i sycące :)Zadzwonili do nas z lumpeksu do układania ciuchów :)
Idziemy jutro :)
Popołudnie z kompikiem i tv.
Wieczorem naprawili mi wreszcie moją suwana szafę :)Tym razem nic nie powinno się zawalić lub zaciąć.
Chciałyśmy iść z mamą na basen, ale burza nam przeszkodziła w naszych pięknych planach. Jak to dobrze,że w Wisełce będzie basenik :)Już nie mogę doczekać się
tego wyjazdu :) Głównie ze względu na Was Gosiu i Ziomalu :)Wreszcie spędzimy trochę
czasu ze sobą, bo bardzo bardzo mi was brakuje.Smsy czy rozmowy na gg to nie to samo :)KOCHAM WAS NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE NAWET JEŻELI NIE ZAWSZE MOGE BYĆ Z WAMI FIZYCZNIE JESTEŚCIE BARDZO WAŻNYMI OSOBAMI W MOIM ŻYCIU :):)PAMIĘTAJCIE O TYM PROSZĘ :)
WY Abbowicze,Pedagogizmy,Ewelinki,Skwarusie i Benitki,Monisie Chrząszcz też :)
wtorek, 24 lipca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz