Rano poszukiwałyśmy z Renią kurtki i plecaków :)
Nie ma zbyt wielkiego wyboru,ale dopiero zaczynamy więc wszystko przed nami :)
Zajrzałysmy już do Alpinusa na Polach Mokotowskich,KDT i Złotych Tarasów,ale przed nami jeszcze Arkadia,Wola Parki i te sprawy :P
A także listy :P
Roznosiłyśmy je do późnego wieczora po Szczęśliwicach. Dawno nnie byłam na takim odludziu!!! Koszmar!!! Chociaż z drugiej strony ta dzielnica mi się nie kojarzy najgorzej.Z wielu powodów. :)
Wracając spotkałyśmy Martę Zarębską i chwilę poplotkowałyśmy.
Potem relaksik przed tv. Nawet nie pamiętam kiedy zasnęłam :)
sobota, 28 lipca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz