niedziela, 28 października 2007

Nasza Gojka :)





Poprzednio nie chciało się wkeić, ale już jest :)
Buziole Martulencja :)

Biały Miś... :) W Zakopcu :)

sobota, 27 października 2007

22-26 października 2007

Ciężki tydzień.Zajęcia,korepetycje i jeszcze maminka w szpitalu.Zabieg się udał,ale pod koniec listopada czeka ją jeszcze jeden.Wierzę,że wszystko będzie dobrze!!! Nie ma innej mozliwości :)
Tak więc mam sporo obowiązków.Ma to taki plus,że wielu rzeczy się nauczę. :)
Mam ambitny plan bycia dobrą panią domu i czas się rozwinąć w tym temacie.
Ponadto podziękowania dla wszystkich za wsparcie :) Dziękuję Wam.

21 październik 2007

Po porannym wstaniu jakoś nie mogłam się rozbudzić.Dotarłyśmy z Gosią i Kasią Dzierżoniowską poznaną na imprezie najpierw na Jelonki a potem do metra i domku.
Po obiedzie i odpoczynku poszukiwania butów z mamą.Gdy już je nabyłyśmy msza i spacerek z Renią.

poniedziałek, 22 października 2007

Nasza Gojka :)




Pozdrawiamy Martulecjo :)Trzymaj się dzielnie i pisz cio tam u Ciebie :)
Jesteśmy cały czas z Tobą :)

20 październik 2007

To ja tak pokrótce bo dzień był intensywny :)
Rano kino i zakupy w Sadybie z Renią i Gosią Hładiuk.Fajnie było :)
Potem szybka kąpiel,obiad i szyowanko na wizytę u mojej Małgorzatki a potem urodzinową imprezę Kasi Rudnik.
Obie atrakcje udane i miłe :)Szczegóły poopowiadam Wam na żywo :P
Goorące pozdrowienia
:)

19 październia 2007

Okazuje się,że wykładowców z psychologii tzreba łapać e- mailowo żeby wprowadzili te dane do USOS-a.KOSZMAR!Mam nadzieję,że to zrobią bo przecież trzeba ważną legitymację mieć.
Zajątka Jaynowe są extra!!!!! Nio towarzystwo na nich oczywiście też :)Yes Yes Brennusiu :)It is for you :)
Po błysawicznym powrocie do domu z Boską Sosnowską(Lubię Cię Igulcu bardzo bardzo)szybkie przebranko i na wf :):) Jak to dobrze się poruszać :)
Po wf-ie i kolacji maraton filmowy.Oglądałyśmy z mamą "Nigdy w życiu" i "Romeo musi umrzeć".Kto nie miał okazji obejrzeć- gorąco polecam. :)

18 października 2007

Kolejny napięty dzień.
Najpierw wizyta z Renią w Urzędzie Skarbowym. Renia wyrobiła sobie NIP a do mnie przyczepił się jakiś facet w średnim wieku, który zaczął mówić,że sfałszują wybory on jest sfrustrowany i wogóle.Dlaczego ja mam zawsze "wzięcie" u starszych?
Z całym szacunkiem ale jednak wolałabym kogoś w swoim wieku. :P Dobra dobra co ja się tu rozwodzę.Znam głos swojego serca i jego będę słuchać :)

"Usłysz Panie mego serca głos...
Każda o Tobie myśl porusza je
Tak Cię Kocham,Jezu, tak Cię kocham...

Kocham Ciebie o tym śpiewać chcę
Na skrzydłach Chwały Twej mą duszę nieś
Tak Cię kocham Jezu,tak Cię kocham..."

(Reszta tekstu jak go spiszę :p)

O 13.30 pierwsze translatorium. Wreszcie była okazja poznać studentów z Erasmusa.
Fajni są i z ciekawego kraju bo z Turcji :)
Po zajęciach korki z Patrycją a potem Piotrkiem Kanclerzem.
Wieczorkiem grupka(jesteście wspaniałe dziewczynki) a po niej spanko :)

czwartek, 18 października 2007

17 października 2007

Małgorzatki Moje Kochane :)Serdeczne życzenia imieninowe :)Wszystkie Was pozdrawiam i przytulam do mojego serca. Jesteście cennymi skarbami - Pamiętajcie!!!
Po zajęciach rozpoczał się maraton korepetycyjny. Na szczęście moi uczniowie zaczynają się uczyć i to jest piękne. :)
Wieczorem świętowanie imienin mamay z sąsiadami a potem kompik.

16 październik 2007

Nio i olejny z dni nazwanych intensywnymi.
Rano zajątka.Po nich krótka wizyta u Kasi Płoch. Śliczne mieszkanko i zdjątka wakacyjne :)Nie ma to jak pogadać z kimś wreszcie tak na spokojnie a nie tylko mijając się na korytarzu. :)
Potem krótkie ale bardzo fajne spotkanie z Olą Ambroziak.Masz przewspaniałą siostrzenicę Oluś! Nio oczywiście Ciebie też bardzo cenię :)
Na zajęciach z seminarium pedagogicznego poszliśmy na wystawę do Zachęty.
Chyba nowoczesna sztuka do mnie nie dociera albo się na niej nie znam bo wyszłam stamtąd z bardzo mieszanymi uczuciami.Jedne rzeczy były naprawdę interesujące a inne okropne i wręcz nie na miejscu. Ale może kiepski ze mnie znawca sztuki :)
Renia potwierdziła moją opinię, więc może coś w tym jest...
Po wystawie korepetycje a po korepetycjach nauka i kompik.

poniedziałek, 15 października 2007

Żegnamy Naszą Gojkę :)





Trzymaj się Martulka! KOCHAMY CIĘ I TĘSKNIMY !!!!!!!!!

I jeszcze chwilka wspomnień z Wisełki :)

14 październik 2007

Dzień Komisji Edukacji Narodowej :)Pozdrowionka dla wszystkich pedagogów i nauczycieli. :)Bądźmy dzielni a damy radę :)
Ja po śniadaniu uczyłam Piotrka Kanclerza, a potem shoppingowałyśmy z Renią po Złotych Tarasach i KDT. Nie ma zbyt wiele ciekawych rzeczy ale wkrótce powinny się pojawić.
Po zakupkach msza.Piękna była :)Jak macie czas zapraszam do Pio na msze. :)
Po obiadku udałam się do Ewelinki.Będę do Ciebie Skarbku częściej zaglądać. :)
Czas spędzany z Tobą jest cudowny!!!!!! Wieczorkiem "Taniec..." i "Kuba".

13 października 2007

Wreszcie weekend i można odpocząć :)
Dobrze było powylegiwać się w łóżku do oporu i porządnie wyspać :)
Nio i wreszcie zrobić porządek w ciuchach i wogóle całym pokoju.
Ponadto potańczyłam sobie trochę i pogadałam przez telefon z Ewelinką.Wszystko będzie dobrze Skarbku :) Zobaczysz :)
Wieczorkiem Mc Donald i ploteczki z Martuśką Kamińską :)Uwielbiam Cię dziewczynko :)
Jesteś bardzo mądra i konstruktywne rady masz. :)Ale to oczywiście jedne z wielu rzeczy, za które Cię cenię. :)
Wieczorkiem wreszcie udało mi sie od początku do końca obejrzeć "Ocean's Eleven". Uwielbiam bystre dialogi i ciekawą akcję :)A tym filmie bez wątpienia to jest.
Dobra obsada to dodatkowy plus :)

piątek, 12 października 2007

6 - 12 października 2007

Nio niestety tydzień miałam zabiegany więc nie bardzo mam czas opisywać każdy dzionek po kolei.Zbiorę więc od razu cały tydzień w kilka refleksji...
Generalnie wszystko kręciło się wokół uczelni,pierwszych zajęć i korepetycji z moimi uczniami,których kocham najbardiej na świecie tylko mogliby się pouczyć.
Oczywiście ważnym wydarzeniem był też wyjazd i przyjazd mamy z Tunezji.:)Fajnie poczuć się panią domu przez kilka dni :)Tylko niestety dla tego domu nie ma aż tak wiele czasu jak by się chciało. :) Dobrze, że na dziadków i ich obiadyzawsze mozna liczyć.
Ponadto szukamy chętnego na wynajęcie mieszkania na Ochocie. Ale to tylko na 2 lata bo potem ja zaczynam tam urzędowanie :P
Aha! Ziomalu! Wykład na temat wartości literatury na pewno się odbędzie :)
Jakby co to Dorotkę Malinowską i panią Macias do pomocy wezmę :P

piątek, 5 października 2007

25.09-5.10.2007

Dwa tygodnie pod znakiem praktyk i korepetycji.
Przygotowywanie scenariuszy,pomocy oraz mteriałów dla korepetycjantów zdominoały te dni.Na nic innego nie było czasu.
Niemniej wiele się nauczyłam głównie dzięki życzliwym Paniom,które służyły mi dobrocią,życzliwością i pomagały i wspierały. Mam nadzieję,że mają dobre zdanie o mnie.Przekonamy się jak napiszą opinię :P
Nie wiedziałam,że aż tak się można przywiązać.Bardzo polubiłam te dzieciaki.
Może chwilami były nieznośne, ale ogólnie kochne takie przytulaski.Moje serce było bardzo poruszone kiedy mówiły "Mamusia", "Kocham Panią" czy opowiadały fascynujące historie ze swojego życia.Bardzo mi was będzie brakowało kochane czteroletnie łobuziaki!!!
Oprócz miłych praktyk i owocnego spotkania z panią od angielskiego wyniosłam z przedszkola grypkę... Teraz leżę i się kuruję...