Kolejny napięty dzień.
Najpierw wizyta z Renią w Urzędzie Skarbowym. Renia wyrobiła sobie NIP a do mnie przyczepił się jakiś facet w średnim wieku, który zaczął mówić,że sfałszują wybory on jest sfrustrowany i wogóle.Dlaczego ja mam zawsze "wzięcie" u starszych?
Z całym szacunkiem ale jednak wolałabym kogoś w swoim wieku. :P Dobra dobra co ja się tu rozwodzę.Znam głos swojego serca i jego będę słuchać :)
"Usłysz Panie mego serca głos...
Każda o Tobie myśl porusza je
Tak Cię Kocham,Jezu, tak Cię kocham...
Kocham Ciebie o tym śpiewać chcę
Na skrzydłach Chwały Twej mą duszę nieś
Tak Cię kocham Jezu,tak Cię kocham..."
(Reszta tekstu jak go spiszę :p)
O 13.30 pierwsze translatorium. Wreszcie była okazja poznać studentów z Erasmusa.
Fajni są i z ciekawego kraju bo z Turcji :)
Po zajęciach korki z Patrycją a potem Piotrkiem Kanclerzem.
Wieczorkiem grupka(jesteście wspaniałe dziewczynki) a po niej spanko :)