piątek, 29 czerwca 2007
28 czerwca 2007
Rano Amerykańscy Amrykanie i dzieci :)Tradycyjnie fajnie :)Coraz bardziej czuję,że Bóg mnie stawia we właściwych miejscach. :) Nigdy wcześniej aż tak bardzo nie czułam Jego obecności. Nio przy mojej chorobie tak,ale potem moja relacja z nim nie była aż tak silna :)Najważniejsze,że idę do przodu w tej dziedzinie :)
Po południu shopping i nauka z Renią.
Wieczór na zakupach z mamą, gg i "Magdą M".
Dziękuję Ziomalu :)Na pewno Twój projekt okaże sie pomocny :)
Po południu shopping i nauka z Renią.
Wieczór na zakupach z mamą, gg i "Magdą M".
Dziękuję Ziomalu :)Na pewno Twój projekt okaże sie pomocny :)
27 czerwca 2007
Ostatnie notatki były dość zdawkowe z racji Amerykanizacji,ale postaram się nadrobić zaległości :)Chyba, że nikt tu już nie zagląda, bo komentarzy nie przybywa skrypto i nie skryptoblogowicze.
Co do Amerykanów to są cudowni :)Bardzo życzliwi,otwarci i uwielbiają się wygłupiać.
Dzieciakom też się podoba i to chyba najważniejsze :)
Po południu Amerykańkim spędzonym najpierw w szkole a potem w Parku Skaryszewskim pojechałam po Zadrę i uczyłam się z Renią.
Wieczorem pyszne ciacho z kawą i spacerek z Ninusią :)Dziękuję,że jesteś Ninusiu :)
Wreszcie była okazja sie nagadać :)
Wieczór z "Magdą M" :)
Co do Amerykanów to są cudowni :)Bardzo życzliwi,otwarci i uwielbiają się wygłupiać.
Dzieciakom też się podoba i to chyba najważniejsze :)
Po południu Amerykańkim spędzonym najpierw w szkole a potem w Parku Skaryszewskim pojechałam po Zadrę i uczyłam się z Renią.
Wieczorem pyszne ciacho z kawą i spacerek z Ninusią :)Dziękuję,że jesteś Ninusiu :)
Wreszcie była okazja sie nagadać :)
Wieczór z "Magdą M" :)
czwartek, 28 czerwca 2007
26 czerwca 2007
Dzień pod znakiem Amerykańskich Amerykanów ewangelizujących dzieci :)
To naprawdę cudowna praca i wspaniali ludzie. :)
Zanim jednak do nich się udałam to pojechałyśmy z Renią na wydział po nowe legitymacje.Chyba jednak mam sentyment do starszych :)
Przy okazji zmokłyśmy jak kurki :)
Po Amerykańskim południu nauka i spacerek z Renią.
Wieczorem "Magda M".Jak to fajnie,że to powtarzają :)Boski serial z genialnymi dialogami.
To naprawdę cudowna praca i wspaniali ludzie. :)
Zanim jednak do nich się udałam to pojechałyśmy z Renią na wydział po nowe legitymacje.Chyba jednak mam sentyment do starszych :)
Przy okazji zmokłyśmy jak kurki :)
Po Amerykańskim południu nauka i spacerek z Renią.
Wieczorem "Magda M".Jak to fajnie,że to powtarzają :)Boski serial z genialnymi dialogami.
25 czerwca 2007
Całe przedpołudnie załatwiałyśmy z Renią sprawy w urzędzie.Nawet nie przypuszczałam,że takie kolejki są :/ Koszmar!!!
Potem powtarzałysmy dzielnie angielski. Czasami dobrze sobie conieco przypomnieć :)
Popołudniu wziełam kąpiel,przebrałam się i na Abbusię. Fajnie było :)
Wieczór z kompem i gg.
Potem powtarzałysmy dzielnie angielski. Czasami dobrze sobie conieco przypomnieć :)
Popołudniu wziełam kąpiel,przebrałam się i na Abbusię. Fajnie było :)
Wieczór z kompem i gg.
24 czerwca 2007
Cały dzionek znowu poza domem.
Rano spotkanie w Parku Skaryszewskim z Moim Animatorem Gosią Łysakowską.
Trochę przyznam szczerze brakowało mi go chociaż to dopiero pierwsze. :)
Pogadałyśmy sobie ciepło i fajno :)
Potem spacerowałyśmy sobie z Ewelinkową Ewelinką po Promenadzie. Polecam ciuszki z Reserved bo warto :) Są tanie i śliczne!!!:) Mój Ewelinkowy Skarbek to potwierdzi :) Wieczór z nauką angielskiego Reni,mszą i spacerkiem.
Aha nio i Kubą Wojewódzkim niezawodnym :P
Rano spotkanie w Parku Skaryszewskim z Moim Animatorem Gosią Łysakowską.
Trochę przyznam szczerze brakowało mi go chociaż to dopiero pierwsze. :)
Pogadałyśmy sobie ciepło i fajno :)
Potem spacerowałyśmy sobie z Ewelinkową Ewelinką po Promenadzie. Polecam ciuszki z Reserved bo warto :) Są tanie i śliczne!!!:) Mój Ewelinkowy Skarbek to potwierdzi :) Wieczór z nauką angielskiego Reni,mszą i spacerkiem.
Aha nio i Kubą Wojewódzkim niezawodnym :P
poniedziałek, 25 czerwca 2007
23 czerwca 2007
Odkąd zerwałam z Wiesławem i jego wstrętną R...(nie napiszę tego nazwiska,żeby nie wzbudzac agresji czy odruchów wymiotnych u niektórych)czuję prawdziwą ulgę i atmosferę wakacji. Moje Kochane Pedagogizmy zapewne też.
Po śniadaniu pojechalismy z tatą na bazarek, a potem do salonu Orange wymienić telefon. Aparat jest śiczny!!!Tylko szkoda, że mi sim nie zapisał wszystkich numerów.
Po obiadku wizyta u Susan :)Jak ja sie stęskniłam za nią. :)
Popołudnie na pogaduchac z Renią w jej domu i w pizzerii.
Wieczorkiem tv :)
Aha nio i buziaki dla Skwarusi i Benitki :) Do szybkiego zobaczenia mam nadzieję :)
Po śniadaniu pojechalismy z tatą na bazarek, a potem do salonu Orange wymienić telefon. Aparat jest śiczny!!!Tylko szkoda, że mi sim nie zapisał wszystkich numerów.
Po obiadku wizyta u Susan :)Jak ja sie stęskniłam za nią. :)
Popołudnie na pogaduchac z Renią w jej domu i w pizzerii.
Wieczorkiem tv :)
Aha nio i buziaki dla Skwarusi i Benitki :) Do szybkiego zobaczenia mam nadzieję :)
22 czerwca 2007
ZDAŁŚMY PEDAGOGIKĘ SPOŁECZNĄ!!! HURA!!!!! WAKACJE!!! ODPOCZYNEK!!!!
Gratulacje Dziewczynki :)
Świętowałysmy z Brennusiem z Złotych Tarasach. Szkoda,że nie było tej slicznej bluzeczki w mniejszym rozmiarze, ale co tam... Ważne,że społeczna zdana :)
Potem obiadek u dziadków.
O 17 spacerek z Renią i lekcja angielskiego.Wieczór miał być na lekcji śpiewu,ale wylądowałysmy w kawiarni z Renią,bo Rafał zapomniał.Pewnie zajmuje sie "Szafą".
Gwoli ściłości... Szafa to określenie jakiego użyła Nina na jego dziewczynę,która
podobno jest gruba i trzyma go pod pantoflem.
Wieczór z "Przyjaciółmi". Dziękuję BRENNUSIU :*
Gratulacje Dziewczynki :)
Świętowałysmy z Brennusiem z Złotych Tarasach. Szkoda,że nie było tej slicznej bluzeczki w mniejszym rozmiarze, ale co tam... Ważne,że społeczna zdana :)
Potem obiadek u dziadków.
O 17 spacerek z Renią i lekcja angielskiego.Wieczór miał być na lekcji śpiewu,ale wylądowałysmy w kawiarni z Renią,bo Rafał zapomniał.Pewnie zajmuje sie "Szafą".
Gwoli ściłości... Szafa to określenie jakiego użyła Nina na jego dziewczynę,która
podobno jest gruba i trzyma go pod pantoflem.
Wieczór z "Przyjaciółmi". Dziękuję BRENNUSIU :*
21 czerwca 2007
Wiesław już wie czy zdaliśmy tą społeczną czy nie a my musimy czekać do jutra!It is not fair!Ale my pedagogizmy musimy zdać! Nie ma innej opcji!!!
Udało mi się szczęśliwie muzyczną zaliczyć,a Reni emisję głosu. I dobrze :P
Po udanych zaliczeniach byłyśmy na małym shoppingu.
Popołudniu miało być spotkanie informacyjne w sprawie Wisełki.Przynajmniej tak głosiła teoria Magdy Kwiecińskiej - mistrzyni słuchania i notowania :P W rzeczywistości spotkanie organizacyjne okazało się spotkaniem grupki męskiej.
Kwieci! Twoja orientacja w czasie i przestrzeni cię kiedyś zgubi!!!
Ja zajęłam się trochę małym Janem Jakubem Jeleniem a potem pojechałam na ploty do Eweliny.
Wieczór przed tv i gg.
Udało mi się szczęśliwie muzyczną zaliczyć,a Reni emisję głosu. I dobrze :P
Po udanych zaliczeniach byłyśmy na małym shoppingu.
Popołudniu miało być spotkanie informacyjne w sprawie Wisełki.Przynajmniej tak głosiła teoria Magdy Kwiecińskiej - mistrzyni słuchania i notowania :P W rzeczywistości spotkanie organizacyjne okazało się spotkaniem grupki męskiej.
Kwieci! Twoja orientacja w czasie i przestrzeni cię kiedyś zgubi!!!
Ja zajęłam się trochę małym Janem Jakubem Jeleniem a potem pojechałam na ploty do Eweliny.
Wieczór przed tv i gg.
niedziela, 24 czerwca 2007
20 czerwca 2007
Jeden z zajętych dni,ale bardzo udany!
Rano udałam się na maraton sklepowy celem nabycia prezentu imieninowego dla Emilki.
Potem pojechałyśmy z Renią do Promenady by dowiedzieć się o pracę w tamtejszy kindergarden.Okazało się jednak,że potrzebują jednej osoby a w dodatku nie ma gwarancji czy nas przyjmą.Poszukamy czegoś innego.
Wieczór na "Imprezce Pedagogicznej" u Emilki.Emilko z naszych Emilek najwspanialsza wszyscy sie na pewno wspaniale bawili.Dziękujemy za zaproszenie.:)Było śmiesznie,pedagogicznie i szymonowo.Główka i jej Tomek powiedzieli,że w dziedzinie "Szymon Majewski Show" i minister Anny Fotygi jestem ekspertem :P Więcej nie napisze,bo co będzie jak zamkną bloga lub mnie? :P Poproście to zaprezentuję "live" jak udaję naszą miss bezguścia.
Wieczorem tradycyjnie pogaduchy z Brennusiem na tematy wagi państwowej.Uwielbiam Cię dziewczynko. :)
Rano udałam się na maraton sklepowy celem nabycia prezentu imieninowego dla Emilki.
Potem pojechałyśmy z Renią do Promenady by dowiedzieć się o pracę w tamtejszy kindergarden.Okazało się jednak,że potrzebują jednej osoby a w dodatku nie ma gwarancji czy nas przyjmą.Poszukamy czegoś innego.
Wieczór na "Imprezce Pedagogicznej" u Emilki.Emilko z naszych Emilek najwspanialsza wszyscy sie na pewno wspaniale bawili.Dziękujemy za zaproszenie.:)Było śmiesznie,pedagogicznie i szymonowo.Główka i jej Tomek powiedzieli,że w dziedzinie "Szymon Majewski Show" i minister Anny Fotygi jestem ekspertem :P Więcej nie napisze,bo co będzie jak zamkną bloga lub mnie? :P Poproście to zaprezentuję "live" jak udaję naszą miss bezguścia.
Wieczorem tradycyjnie pogaduchy z Brennusiem na tematy wagi państwowej.Uwielbiam Cię dziewczynko. :)
środa, 20 czerwca 2007
Rozważna czy Romantyczna?
19 czerwca 2007
NO I DALIŚMY RADĘ!Koniec przygody z filozofią :P Jak to dobrze,że Rutkowski był w dobrym humorze.I że były ze mną Kasia Kocoń i Grzybcio :)
Pozdrowionka i gratulacje dla Ciebie Anula oraz innych Pedagożek :) :)
Popołudniu wpadłam na chwilkę do Reni,wyszłam z Didulcem,zjadłam obiad i pojechałam do Patrycji.Wyściskałyśmy się przedwakacyjnie. Od wrzesnia go back to work.
Wieczór spędzony przed kompikiem i na rozmowie telefonicznej z Oleńką.Ja tak mogę pytlować z Tobą bez końca Brennusiu. Nie no przepraszam.Poruszamy tematy niezwykłej powagi i rangi, czyż nie? :)
Pozdrowionka i gratulacje dla Ciebie Anula oraz innych Pedagożek :) :)
Popołudniu wpadłam na chwilkę do Reni,wyszłam z Didulcem,zjadłam obiad i pojechałam do Patrycji.Wyściskałyśmy się przedwakacyjnie. Od wrzesnia go back to work.
Wieczór spędzony przed kompikiem i na rozmowie telefonicznej z Oleńką.Ja tak mogę pytlować z Tobą bez końca Brennusiu. Nie no przepraszam.Poruszamy tematy niezwykłej powagi i rangi, czyż nie? :)
18 czerwca 2007
Moc imieninowych ucisków dla Eli Główki!Dziękuję,że jesteś Elciu i zycze ci wszsytkiego dobrego!
Nio i napisaliśmy społeczną.Może tym razem lepiej? Przekonamy się w piątek.
Reszta dnia to nauka do fpp i spacerek z Renia i Didem.
TRZYMAJCIE MOCNO KCIUKI PROSZĘ!!!
Nio i napisaliśmy społeczną.Może tym razem lepiej? Przekonamy się w piątek.
Reszta dnia to nauka do fpp i spacerek z Renia i Didem.
TRZYMAJCIE MOCNO KCIUKI PROSZĘ!!!
17 czerwca 2007
Niedziela upłynęła pod znakiem pedagogiki społecznej i fpp.
Mam nadzieję, że tym razem uda mi się to zaliczyć.
Wieczorkiem msza i spacerek z Renią.
Ściskam mocno,mocno sesjowiczów :)
Aha!Chciałam jeszcze napisać,że moja spiskowa teoria dziejów mnie zgubi kiedyś. - Tak,tak Ziomalu i inni pokrzywdzeni przez nią - It is for you :P
Mam nadzieję, że tym razem uda mi się to zaliczyć.
Wieczorkiem msza i spacerek z Renią.
Ściskam mocno,mocno sesjowiczów :)
Aha!Chciałam jeszcze napisać,że moja spiskowa teoria dziejów mnie zgubi kiedyś. - Tak,tak Ziomalu i inni pokrzywdzeni przez nią - It is for you :P
"...I ślubuję Ci..."
16 czerwca 2007
Kochani Porębowicze :)
Na nowej drodze życia życzę wam tyle siły i determinacji ile macie zawsze w walce o innych.Pozostańcie światełkiem na drodze dla ludzi.Teraz nawet świecącym podwójnie jasnym blaskiem :)Ściskam Was mocno, mocno :)
Rano złożyłam wizytę mojej ulubionej fryzjerce Kindze.Wydaje mi się,że wyglądałam ładnie a ona przechodzi sama siebie poprostu :)
Moją opinię podzielili na Śubie Abbowicze.Ja natomiast napiszę,że uroczystość była PIĘKNA i bardzo wzruszająca. :) Niedługo następna :)
Po niej pojechałam do Brennusia po notatki z pedagogiki społecznej.
Napiszę to jeszcze raz - NIENAWIDZĘ WIESŁAWA!!! NIENAWIDZĘ!!!!
Gdy już dzięki WSPANIAŁEJ OLEŃCE skserowałam teksty wróciłam na obiadek.
Wzięłam szybką kąpiel i wyruszyłam na wesele.
Na szczęście tata Gosiaczka nas podrzucił. :)
Imprezka nawet udana. Szaleliśmy cza-czowo,salsowo(That is what tigers like best :) i jive'owo. Nauczyłam się też tańczyć "obyrtkę" jeżeli mozna uznać ją za taniec.
Wieczorem przyjechała po mnie mama i do nauki :P
Na nowej drodze życia życzę wam tyle siły i determinacji ile macie zawsze w walce o innych.Pozostańcie światełkiem na drodze dla ludzi.Teraz nawet świecącym podwójnie jasnym blaskiem :)Ściskam Was mocno, mocno :)
Rano złożyłam wizytę mojej ulubionej fryzjerce Kindze.Wydaje mi się,że wyglądałam ładnie a ona przechodzi sama siebie poprostu :)
Moją opinię podzielili na Śubie Abbowicze.Ja natomiast napiszę,że uroczystość była PIĘKNA i bardzo wzruszająca. :) Niedługo następna :)
Po niej pojechałam do Brennusia po notatki z pedagogiki społecznej.
Napiszę to jeszcze raz - NIENAWIDZĘ WIESŁAWA!!! NIENAWIDZĘ!!!!
Gdy już dzięki WSPANIAŁEJ OLEŃCE skserowałam teksty wróciłam na obiadek.
Wzięłam szybką kąpiel i wyruszyłam na wesele.
Na szczęście tata Gosiaczka nas podrzucił. :)
Imprezka nawet udana. Szaleliśmy cza-czowo,salsowo(That is what tigers like best :) i jive'owo. Nauczyłam się też tańczyć "obyrtkę" jeżeli mozna uznać ją za taniec.
Wieczorem przyjechała po mnie mama i do nauki :P
niedziela, 17 czerwca 2007
15 czerwca 2007
Koszmarny dzień! Chciałabym go wymazać! Ale jedyne co teraz mogę zrobić to wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Dobrze,że mogłam liczyć na mamę,pedagogizmy,Renię,Ewelinkę i Ziomala bo bym zwariowała.Jesteście najwspanialszymy przyjaciółmi na świecie. :) :)
DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ!!!
Spacerek z Renią dobrze mi zobił. :)
Wieczorek przed tv i ze społeczną.
Aha! Kochana Moja Skwarusiu! Tobie oczywiście też dziękuję za smsiaki:)
Wkrótce dam ci znać czy mój tajemniczy plan jest aktualny :)
Dobrze,że mogłam liczyć na mamę,pedagogizmy,Renię,Ewelinkę i Ziomala bo bym zwariowała.Jesteście najwspanialszymy przyjaciółmi na świecie. :) :)
DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ!!!
Spacerek z Renią dobrze mi zobił. :)
Wieczorek przed tv i ze społeczną.
Aha! Kochana Moja Skwarusiu! Tobie oczywiście też dziękuję za smsiaki:)
Wkrótce dam ci znać czy mój tajemniczy plan jest aktualny :)
14 czerwca 2007
Dzień z psychologią społeczną :)Oczywiście Dido uczył sie razem ze mną :)Już dużo chłopak wie :)
Po obiadku ostatni raz przed wakacjami byłam u Michała.Dostałam ślicznego storczyka. Ustaliliśmy, że od przyszłego roku szkolnego mówi mi o wszystki8ch klasówkach.
Później pojechałam do Patrycji,ale jej nie było.Dobrze,że miałam niedaleko grupkę wkrótce bo chyba bym rozniosła maleństwo przy całej jej słodkości.:)Żartuję.
Ta mała ma w sobie coś naprawdę niesamowitego i chciałabym mieć taką córkę.
Wieczorem grupka :)Jak zwykle Bóg mnie pozytywnie zaskoczył moim podobieństwem do innych kobitek w Abbie.Coraz więcej nas łączy i to jest fajne :)
Potem psychologii społecznej ciąg dalszy.
Po obiadku ostatni raz przed wakacjami byłam u Michała.Dostałam ślicznego storczyka. Ustaliliśmy, że od przyszłego roku szkolnego mówi mi o wszystki8ch klasówkach.
Później pojechałam do Patrycji,ale jej nie było.Dobrze,że miałam niedaleko grupkę wkrótce bo chyba bym rozniosła maleństwo przy całej jej słodkości.:)Żartuję.
Ta mała ma w sobie coś naprawdę niesamowitego i chciałabym mieć taką córkę.
Wieczorem grupka :)Jak zwykle Bóg mnie pozytywnie zaskoczył moim podobieństwem do innych kobitek w Abbie.Coraz więcej nas łączy i to jest fajne :)
Potem psychologii społecznej ciąg dalszy.
13 czerwca 2007
No i dzień pierwszego examinu.Mam złe przeczucia,bo było trudne.Wogóle wszyscy wyszli z nietęgimi minami.Ale nie martwmy się na zapas.Może Wiesław nie zrobi pogromu. W piątek się okaże.
Po examinie poszłysmy z Renią na mały spacerek w okolicach wydziału.
Spotkałyśmy Ninusiątko i poplotkowałyśmy aż do czasu zapisów do przedszkoli.Jestem w przedszkolu na Ursynowie (na Stokłosach) i to mnie bardzo,bardzo cieszy :)
Tylko,że nie udało mi się dostać na pierwszy termin i kilka dni ze studiów mi wyleci bo trwaja do 5 października.
Brennusiu mój Najsłodszy!Oczywiście poprosze cię o to także na żywo, ale czy będziesz mogła mnie zapisać na te zajęcia,na które nie będzie zapisów przez internet? Będę Ci bardzo wdzięczna :)
Popołudniu mój czas zajęło poszukiwanie butów na wesele.Mama znalazła je w ostatniej chwili kiedy miałyśmy już opuszczać sklep.Są śliczne :)
Potem obiadek u dziadków a wieczorkiem spacerek z Renią.
Reszta wieczoru i nocy spędzona nad techniką "niskiej piłki",techniką "stopy w drzwiach",syndromem sztokholmskim i innymi zagadnieniami psychologii społecznej.
Po examinie poszłysmy z Renią na mały spacerek w okolicach wydziału.
Spotkałyśmy Ninusiątko i poplotkowałyśmy aż do czasu zapisów do przedszkoli.Jestem w przedszkolu na Ursynowie (na Stokłosach) i to mnie bardzo,bardzo cieszy :)
Tylko,że nie udało mi się dostać na pierwszy termin i kilka dni ze studiów mi wyleci bo trwaja do 5 października.
Brennusiu mój Najsłodszy!Oczywiście poprosze cię o to także na żywo, ale czy będziesz mogła mnie zapisać na te zajęcia,na które nie będzie zapisów przez internet? Będę Ci bardzo wdzięczna :)
Popołudniu mój czas zajęło poszukiwanie butów na wesele.Mama znalazła je w ostatniej chwili kiedy miałyśmy już opuszczać sklep.Są śliczne :)
Potem obiadek u dziadków a wieczorkiem spacerek z Renią.
Reszta wieczoru i nocy spędzona nad techniką "niskiej piłki",techniką "stopy w drzwiach",syndromem sztokholmskim i innymi zagadnieniami psychologii społecznej.
środa, 13 czerwca 2007
12 czerwca 2007
Zaczniemy od gratulacji dla Brennusia i Hordziejewicza, któe fpp maja już za sobą :)
Jesteście bardzo inteligentne, bystre i wogóle bardzo was cienię za całokształt...:)
Popołudnie spędzone z Renią na rundce po ciuchlandach a potem nad Radlińską.
Mam Cię dość kobieto! Jakiego tekstu ze społecznej nie otworzę tam ty!!!
Przesladujesz mnie!!!!
Jesteście bardzo inteligentne, bystre i wogóle bardzo was cienię za całokształt...:)
Popołudnie spędzone z Renią na rundce po ciuchlandach a potem nad Radlińską.
Mam Cię dość kobieto! Jakiego tekstu ze społecznej nie otworzę tam ty!!!
Przesladujesz mnie!!!!
11 czerwca 2007
Nio i oficjalnie zaczęła się sesja,czyli system eliminacji studentów jakże antyhumanitarny.W pełni zgadzam sie z tym określeniem. Nawał roboty.
Mój pierwszy examin w środę. Trzymajcie kciuki, bo ja za was trzymam skrypto i nie skryptoblogowicze :)
Mimo to zjawiłam się po zaliczenie z muzycznej.Jeszcze tylko metodyka i będzie dobrze!!!
Potem oczywiście czas na obiad, zabawę z psem i naukę.
Wieczorem Abba :)Było budująco a zachody słońca nad Wisłą są piękne :)Mam zamiar ogladać je po sesji nie tylko zza szyb autobusu :)
Mój pierwszy examin w środę. Trzymajcie kciuki, bo ja za was trzymam skrypto i nie skryptoblogowicze :)
Mimo to zjawiłam się po zaliczenie z muzycznej.Jeszcze tylko metodyka i będzie dobrze!!!
Potem oczywiście czas na obiad, zabawę z psem i naukę.
Wieczorem Abba :)Było budująco a zachody słońca nad Wisłą są piękne :)Mam zamiar ogladać je po sesji nie tylko zza szyb autobusu :)
poniedziałek, 11 czerwca 2007
10 czerwca 2007
Najdroższa Małgorzatko Mazurek! Ściskam Cię imieninowo :)Pamiętaj, że jesteś moim skarbem :)Życzenia dostałaś na żywo przy prezencie,więc nie będę się tu powtarzać:)
Dzień sp.ędzony na nauce pedagogiki społecznej. Radlińska! Nienawidzę Cię pomomo całego twojego wkładu w pedagogikę społeczną!!!
Wieczorem msza i specerek z Renią :)
Dzień sp.ędzony na nauce pedagogiki społecznej. Radlińska! Nienawidzę Cię pomomo całego twojego wkładu w pedagogikę społeczną!!!
Wieczorem msza i specerek z Renią :)
9 czerwca 2007
Kolejny zajęty dzień :)
Rano korepetycje z Patrycją :)Zdecydowanie lepiej jak dziewczynka się uczy :)
Potem spacerek z Martusią Kamińską :)Uwielbiam Cie Kotku!!!I tym razem odkryłam w Tobie kolejną zaletę - dobry gust :)Wypatrzona przez Ciebie na stadionie spódniczka dla Mazurka jest piękna!!!
Po tych spontanicznych zakupach wróciłam do domku, do któego chwilę później przybyli rodzice i Pyzlowie z Didem :)Takim to dobrze - jak nie Włochy to Portugalia :P
Gdybym miała tyle kasy to też bym na podróże roztrwoniła wszystko :)Nio może jeszcze na ciuchy :P
Wieczorem mój pierwszy w życiu wieczór panieński :)Fajnie było poplotkować :)
Zuziu jeszcze Pater!Życzę Wam wiele wiele szczęścia na nowej drodze życia.
Będziecie cudownym małżeństwem!!!! To się czuje poprostu :P
Ściskam was mocno!!!
Nocne spacerki z Didem i pogaduchy z Brennusiem i mamą :)
Rano korepetycje z Patrycją :)Zdecydowanie lepiej jak dziewczynka się uczy :)
Potem spacerek z Martusią Kamińską :)Uwielbiam Cie Kotku!!!I tym razem odkryłam w Tobie kolejną zaletę - dobry gust :)Wypatrzona przez Ciebie na stadionie spódniczka dla Mazurka jest piękna!!!
Po tych spontanicznych zakupach wróciłam do domku, do któego chwilę później przybyli rodzice i Pyzlowie z Didem :)Takim to dobrze - jak nie Włochy to Portugalia :P
Gdybym miała tyle kasy to też bym na podróże roztrwoniła wszystko :)Nio może jeszcze na ciuchy :P
Wieczorem mój pierwszy w życiu wieczór panieński :)Fajnie było poplotkować :)
Zuziu jeszcze Pater!Życzę Wam wiele wiele szczęścia na nowej drodze życia.
Będziecie cudownym małżeństwem!!!! To się czuje poprostu :P
Ściskam was mocno!!!
Nocne spacerki z Didem i pogaduchy z Brennusiem i mamą :)
niedziela, 10 czerwca 2007
8 czerwca 2007
Kiedyś trzeba zacząć uczyć się do społecznej więc zajęłam się tym. Wiesław! Zrywam z Tobą! Wolisz wstrętną Radlińską to Twoj wybór :P Znajdę sobie innego :p
Po południu pojechałyśmy z Renią do Biblioteki na Smyczkową,na colę do Mc Donalda a potem na lekcję śpiewu do Rafała. Muszę sporo ćwiczyć, ale mam nadzieję, że w końcu
będę śpiewać czysto. :)
Wieczorem uczyłyśmy się z Brennusiem fpp przez telefon. Ile myśmy w końcu przegadały? Nieważne :p Ważne, ze powtórzyłyśmy a przy okazji Redaktor Kocina i króliki się czegoś nauczyły :)
Po południu pojechałyśmy z Renią do Biblioteki na Smyczkową,na colę do Mc Donalda a potem na lekcję śpiewu do Rafała. Muszę sporo ćwiczyć, ale mam nadzieję, że w końcu
będę śpiewać czysto. :)
Wieczorem uczyłyśmy się z Brennusiem fpp przez telefon. Ile myśmy w końcu przegadały? Nieważne :p Ważne, ze powtórzyłyśmy a przy okazji Redaktor Kocina i króliki się czegoś nauczyły :)
7 czerwca 2007
Pogoda na Boże Ciało dopisała :)Msza i procesja pomomo upału były fantastyczne i bardzo budujące :) Nigdy wcześniej nie czułam tak bliskiej obecności Boga jak teraz.
Jego błogosławieństwa na sesji i nie tylko życzę Wam wszystkim z całego serca!!!
Po uroczystościach zajęłam się tańcem! Wprawiam się przed weselem Porębowiczów :)
Jak ja się oduczę prowadzić tańcząc samej to nie wiem, ale przynajmniej kroki mi się nie będą mylić :P
Wieczorem wpadli Filipiaki(sąsiedzi z klatki obok)podzielić się wrażeniami z Zakopanego. Ja konwersowałąm na gg.
Jego błogosławieństwa na sesji i nie tylko życzę Wam wszystkim z całego serca!!!
Po uroczystościach zajęłam się tańcem! Wprawiam się przed weselem Porębowiczów :)
Jak ja się oduczę prowadzić tańcząc samej to nie wiem, ale przynajmniej kroki mi się nie będą mylić :P
Wieczorem wpadli Filipiaki(sąsiedzi z klatki obok)podzielić się wrażeniami z Zakopanego. Ja konwersowałąm na gg.
czwartek, 7 czerwca 2007
6 czerwca 2007
Rano wizyta na wydziale celem oddania rzeczy Zosi Sidorskiej i dania notatek fpp Grzybciowi. Ponieważ Ania nie przyszła przejęła je Brennuś :)
Poczekałam też na Renię i razem wróciłyśmy , a potem cwiczyłysmy emisję głosu :)
Bardzo,bardzo przydatne te ćwiczenia o wronach bez ogona,kleszczach we Wrzeszczu czy lojalnych Jolach :P
Potem bigaśny shopping z mamą.Sukienka na ślub Porębowiczów jest śliczna!!!Może to niezbyt skromne, ale podobam sie sobie w niej i mam nadzieję,że innym też się spodoba :)
Po 17 korki z Patrycją :) Mała dalej sie nie uczy, ale na nią przynajmniej mam sposby :P Gorzej z Michałem.
Potem wizyta u Ewelinki,kąpiel i kompik :)
Poczekałam też na Renię i razem wróciłyśmy , a potem cwiczyłysmy emisję głosu :)
Bardzo,bardzo przydatne te ćwiczenia o wronach bez ogona,kleszczach we Wrzeszczu czy lojalnych Jolach :P
Potem bigaśny shopping z mamą.Sukienka na ślub Porębowiczów jest śliczna!!!Może to niezbyt skromne, ale podobam sie sobie w niej i mam nadzieję,że innym też się spodoba :)
Po 17 korki z Patrycją :) Mała dalej sie nie uczy, ale na nią przynajmniej mam sposby :P Gorzej z Michałem.
Potem wizyta u Ewelinki,kąpiel i kompik :)
5 czerwca 2007
ĆWICZENIA Z FPP ZALICZONE!!!HURA!!! Nie było tak źle, bo wszyscy od Jana R zaliczyli!Pewnie gorzej będzie na egzaminie,ale obym sie myliła :P
Uczciłyśmy zaliczenie z Brennusiem i Hordziejwiczem w Mc Donaldzie.Bardzo było przyjemnie,czyż nie dziewczynki? :P
Potem ostatni już wykładzik z Andreą. Niektórzy się z nią spotkają na egzaminie jeszcze.Chciałabym znaleźć się w gronie szczęśliwców i Wam tego z całego serca życzę Kochane Pedagogizmy :)
Popołudniu odwiedziłam na chwilę dziadków. Na szczęscie babcia ma sie lepeij mimo upałów :) Dziadek zaczął studia na Uniwersytecie III Wieku w SGH! Powodzenia Dziadziusiu!!!!Samych 5 w indeksie!!!
Potem próbowałam uczyć Michała, ale nie chciał wspólpracować.Boję się czy sie wyciagnie z tej matmy,ale on nie chce mojej pomocy,więc siłą go nie zmuszę.
Zaczynam się zastanawiać czy ja czegoś nie robię nie tak...Może źle tłumaczę,albo go zdenerwowałam czymś... I hope not.
Wieczór nad ksiązkami i kompikiem :)
Szkoda,że już koniec "Magdy M". Fajny i inteligentny serial :) I takie piękne zakończenie :)Ja też chciałabym wierzę,że jeżeli Bóg tego chce dla mnie to znajdę swojego Korzyckiego :)
Uczciłyśmy zaliczenie z Brennusiem i Hordziejwiczem w Mc Donaldzie.Bardzo było przyjemnie,czyż nie dziewczynki? :P
Potem ostatni już wykładzik z Andreą. Niektórzy się z nią spotkają na egzaminie jeszcze.Chciałabym znaleźć się w gronie szczęśliwców i Wam tego z całego serca życzę Kochane Pedagogizmy :)
Popołudniu odwiedziłam na chwilę dziadków. Na szczęscie babcia ma sie lepeij mimo upałów :) Dziadek zaczął studia na Uniwersytecie III Wieku w SGH! Powodzenia Dziadziusiu!!!!Samych 5 w indeksie!!!
Potem próbowałam uczyć Michała, ale nie chciał wspólpracować.Boję się czy sie wyciagnie z tej matmy,ale on nie chce mojej pomocy,więc siłą go nie zmuszę.
Zaczynam się zastanawiać czy ja czegoś nie robię nie tak...Może źle tłumaczę,albo go zdenerwowałam czymś... I hope not.
Wieczór nad ksiązkami i kompikiem :)
Szkoda,że już koniec "Magdy M". Fajny i inteligentny serial :) I takie piękne zakończenie :)Ja też chciałabym wierzę,że jeżeli Bóg tego chce dla mnie to znajdę swojego Korzyckiego :)
wtorek, 5 czerwca 2007
4 czerwca 2007
Nie chcę opisywac tego dnia! Był smutny, ponury, przykry i bardzo bolesny!
Zarówno fizycznie jak i psychicznie i intelektualnie!
Dobrze,że wieczorem mogłam wziąć kapiel i się relaksować w łóżku :)Pomogło!
Tak ja Wy Moje Kochane Główko i Brennusiu :)Dziękuję Wam!!!
Zarówno fizycznie jak i psychicznie i intelektualnie!
Dobrze,że wieczorem mogłam wziąć kapiel i się relaksować w łóżku :)Pomogło!
Tak ja Wy Moje Kochane Główko i Brennusiu :)Dziękuję Wam!!!
3 czerwca 2007
Dzień spędzony naukowo.Uczyłam się edukacji muzycznej na zmianę z fpp :)
Zaczynam być zmęczona,ale "Ten na górze" dodaje mi sił!!! Z Nim wszsytko jest możliwe i cudowne!!!!! On nas przeprowadzi przez te trudne sesyjne chwile i nie tylko oczywiście!!!!!
Będzie dobrze!!! Musi być!!!
Wieczorkiem msza i spacer z Renią :)
Zaczynam być zmęczona,ale "Ten na górze" dodaje mi sił!!! Z Nim wszsytko jest możliwe i cudowne!!!!! On nas przeprowadzi przez te trudne sesyjne chwile i nie tylko oczywiście!!!!!
Będzie dobrze!!! Musi być!!!
Wieczorkiem msza i spacer z Renią :)
2 czerwca 2007
Rano wstanie, śniadanie i korepetycje u Patrycji. Jak ja mam ją przekonać do matematyki? Ciężka sprawa,ale po to jestem by ją nauczyć :p And I won't give up!!!
Resztę dnia spędziłam u Sylwii Mazur i miałyśmy generalną powtórke z angielskiego :)
Mam nadzieję,że dziewczynka da sobie radę, bo jest mądra, kochana i wogóle taka tuli tuli (mówiąc językiem Paulinki Wojtkielewicz gorąco przeze mnie pozdrawianej tutaj:)
Wieczór z nauką i pogaduchami z mamą i Gosią Hładiuk :)
Resztę dnia spędziłam u Sylwii Mazur i miałyśmy generalną powtórke z angielskiego :)
Mam nadzieję,że dziewczynka da sobie radę, bo jest mądra, kochana i wogóle taka tuli tuli (mówiąc językiem Paulinki Wojtkielewicz gorąco przeze mnie pozdrawianej tutaj:)
Wieczór z nauką i pogaduchami z mamą i Gosią Hładiuk :)
sobota, 2 czerwca 2007
1 czerwca 2007
"Wszystkie Dzieci Nasze są - Kasia, Michael, Marysia, Tom... Na serca dnie mają swój dom. Uchyl im serce jak drzwi... Wszystkie Dzieci Nasze są - Borys, Wojtek, Małgosia, John... Niech małe sny spełnią się dziś. Wyśpiewaj marzenia a świat będzie nasz..."
Drogia Dzieci! Niehc Bóg pielęgnuje wasze czyste i ufne serca! bez was świat stanąłby już całkowicie na głowie!!! Bądźcie zawsze takie cudowne!!!
Wasza Babcia Magda :)
Pedagogiczny Dzień Dziecka przedstawiał sie kolokwiowo. Niektórzy jak Beatka Sękulska mieli nawet 4 kolokwia. Jesteś dzielna Beatko bardzo!!!
My z Brennusiem uczyłyśmy się w barku w towarzystwie Naszego Kochanego Mickiewicza, Justynki Januszewskiej,Hordziejewicza i Ninusi. Ninusiu Moja Śliczna - po sesji idziemy na porządne pogaduchy!!!!!! I dziękuję Ci bardzo za wszystko co dla mnie robisz :*** Jesteś nieoceniona :***
Ten kolos z pedagogiki społecznej zaliczymy tylko dzięki Tobie!!!!!!!
Powinnam tu jeszcze napisać who is the drama queen i gubi kurtki w sali od dylematów współczesnej edukacji(Sosnowska!Pan się pytał co z patelnią i parapetówą :P),ale może tego oszczędzę :P
Wieczorem kąpiel, pogaduchy przez telefon i gg oraz spanie :)Czy ja już napisałam, że uwielbiam tego co stworzył łóżko? Jak nie to to robię teraz. :)
Drogia Dzieci! Niehc Bóg pielęgnuje wasze czyste i ufne serca! bez was świat stanąłby już całkowicie na głowie!!! Bądźcie zawsze takie cudowne!!!
Wasza Babcia Magda :)
Pedagogiczny Dzień Dziecka przedstawiał sie kolokwiowo. Niektórzy jak Beatka Sękulska mieli nawet 4 kolokwia. Jesteś dzielna Beatko bardzo!!!
My z Brennusiem uczyłyśmy się w barku w towarzystwie Naszego Kochanego Mickiewicza, Justynki Januszewskiej,Hordziejewicza i Ninusi. Ninusiu Moja Śliczna - po sesji idziemy na porządne pogaduchy!!!!!! I dziękuję Ci bardzo za wszystko co dla mnie robisz :*** Jesteś nieoceniona :***
Ten kolos z pedagogiki społecznej zaliczymy tylko dzięki Tobie!!!!!!!
Powinnam tu jeszcze napisać who is the drama queen i gubi kurtki w sali od dylematów współczesnej edukacji(Sosnowska!Pan się pytał co z patelnią i parapetówą :P),ale może tego oszczędzę :P
Wieczorem kąpiel, pogaduchy przez telefon i gg oraz spanie :)Czy ja już napisałam, że uwielbiam tego co stworzył łóżko? Jak nie to to robię teraz. :)
piątek, 1 czerwca 2007
31 maja 2007
Rano kopiowanie pedagogiki społecznej z Hordziejewiczem i "Mickiewiczem". Z tego miejsca pozdrawiam Katarzynę i Sylwię :) Aha! Nie wolno mi zapomnnieć o Bałwanku (Sylwii Wojtaszek) - zdobywcy tekstów :P
Potem kolejna rundka wizyty po lumpexach z Renią.Udana również dlatego, że spotkałyśmy Bartosza Opanię robiącego zakupy z córeczką.Śpieszył sie chyba bardzo, ale autografik dał :)
Popołudnie przeznaczone na naukę i konsultacje w sprawach angielskiego i społecznej.
Apropoz społecznej!Został utworzony fan klub Wiesława T. Jako,że Aleksandra Brennek nadała mi zaszczytny tytuł prezesa zbieram zapisy :P.
Potem kolejna rundka wizyty po lumpexach z Renią.Udana również dlatego, że spotkałyśmy Bartosza Opanię robiącego zakupy z córeczką.Śpieszył sie chyba bardzo, ale autografik dał :)
Popołudnie przeznaczone na naukę i konsultacje w sprawach angielskiego i społecznej.
Apropoz społecznej!Został utworzony fan klub Wiesława T. Jako,że Aleksandra Brennek nadała mi zaszczytny tytuł prezesa zbieram zapisy :P.
30 maja 2007
Coraz bardziej czuję się atmosferę sesji... Trochę mnie ona przeraża, ale dam z siebie wszystko, a wtedy "Ten na Górze" mi pomoże... Tak jak każdemu z Was Moi Kochani Skrypto i Nieskrypto Bogowicze :)
Rano obejrzałam "Jak w niebie" i napisałam rcenzję tegoż filmu.Polecam! Akcja może mało porywajaca, ale przesłąnie wspaniałe :)
Potem pojechałąm na wydział celem oddania recenzji, zebrania praktykowego(na którym i tak nie padły konkrety żadne),zrobienia zakupów w lumpexie z Renią, wzięcia przez nią wpisów i zjedzenia Longera w KFC.
Potem korki z Patrycją i wizyta u Eweliny. Mała ma powane kary bo jest leniuch, ale mysle, że to ją zmobilizuje i ukształtuje. Nie zawsze wolno odpuszzcać, chociaż poprawni politycznie by powiedzieli,że trzeba bo ranimy drugą osobę.
A co do Ewelinki to Serdcznie Cię kochanie pozdrawiam. A "Sonet do trupa" niejets taki okropny :P Zobaczysz :P
Rano obejrzałam "Jak w niebie" i napisałam rcenzję tegoż filmu.Polecam! Akcja może mało porywajaca, ale przesłąnie wspaniałe :)
Potem pojechałąm na wydział celem oddania recenzji, zebrania praktykowego(na którym i tak nie padły konkrety żadne),zrobienia zakupów w lumpexie z Renią, wzięcia przez nią wpisów i zjedzenia Longera w KFC.
Potem korki z Patrycją i wizyta u Eweliny. Mała ma powane kary bo jest leniuch, ale mysle, że to ją zmobilizuje i ukształtuje. Nie zawsze wolno odpuszzcać, chociaż poprawni politycznie by powiedzieli,że trzeba bo ranimy drugą osobę.
A co do Ewelinki to Serdcznie Cię kochanie pozdrawiam. A "Sonet do trupa" niejets taki okropny :P Zobaczysz :P
29 maja 2007
Madziu Skwarko,
Madziu Czepe,
Madziu Zawadzka,
Madziu Kamińska,
Madziu Jeleń,
Madziu Bylinko,
Madziu Puto,
oraz moje inne imienniczki. :)
Życzę Wam dużo zdrówka,uśmiechu,wszelkiej pomyślności oraz spełnienia najskrytszych marzeń.Oby życie przynosiło Wam wiele miłych niespodzianek i mało trosk :)
Pomimo imenin trzeba się było na zajęciach skupić.Za tydzień przecież zaliczenie ćwiczeń z fpp a ja o hermenutyce Dilthaya i Gadamera nie mam pojęcia :P Bywa...
W przerwie między ćwiczeniemi a wykładem z fpp plotkowałam z Sylwią Mazur i Justynką Januszewską.Potem na chwilkę dołączyła do nas Renia.Brakuje mi rochę pracy w BON-ie ale zamiast niej mam korepetycjantów. ;)
Nio właśnie... U Michała miałąm ochotę się poryczeć,bo powiedział mi kilka przykrych rzeczy. Gdyby nie jego mama i jej cierpliwość i miłość do tego dziecka to nie wiem co by było... Najważniejsze jednak, że wszystko wróciło do normy.
Popołudnie spędzone na nauce i gg.
Madziu Czepe,
Madziu Zawadzka,
Madziu Kamińska,
Madziu Jeleń,
Madziu Bylinko,
Madziu Puto,
oraz moje inne imienniczki. :)
Życzę Wam dużo zdrówka,uśmiechu,wszelkiej pomyślności oraz spełnienia najskrytszych marzeń.Oby życie przynosiło Wam wiele miłych niespodzianek i mało trosk :)
Pomimo imenin trzeba się było na zajęciach skupić.Za tydzień przecież zaliczenie ćwiczeń z fpp a ja o hermenutyce Dilthaya i Gadamera nie mam pojęcia :P Bywa...
W przerwie między ćwiczeniemi a wykładem z fpp plotkowałam z Sylwią Mazur i Justynką Januszewską.Potem na chwilkę dołączyła do nas Renia.Brakuje mi rochę pracy w BON-ie ale zamiast niej mam korepetycjantów. ;)
Nio właśnie... U Michała miałąm ochotę się poryczeć,bo powiedział mi kilka przykrych rzeczy. Gdyby nie jego mama i jej cierpliwość i miłość do tego dziecka to nie wiem co by było... Najważniejsze jednak, że wszystko wróciło do normy.
Popołudnie spędzone na nauce i gg.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

