Coraz bardziej czuję się atmosferę sesji... Trochę mnie ona przeraża, ale dam z siebie wszystko, a wtedy "Ten na Górze" mi pomoże... Tak jak każdemu z Was Moi Kochani Skrypto i Nieskrypto Bogowicze :)
Rano obejrzałam "Jak w niebie" i napisałam rcenzję tegoż filmu.Polecam! Akcja może mało porywajaca, ale przesłąnie wspaniałe :)
Potem pojechałąm na wydział celem oddania recenzji, zebrania praktykowego(na którym i tak nie padły konkrety żadne),zrobienia zakupów w lumpexie z Renią, wzięcia przez nią wpisów i zjedzenia Longera w KFC.
Potem korki z Patrycją i wizyta u Eweliny. Mała ma powane kary bo jest leniuch, ale mysle, że to ją zmobilizuje i ukształtuje. Nie zawsze wolno odpuszzcać, chociaż poprawni politycznie by powiedzieli,że trzeba bo ranimy drugą osobę.
A co do Ewelinki to Serdcznie Cię kochanie pozdrawiam. A "Sonet do trupa" niejets taki okropny :P Zobaczysz :P
piątek, 1 czerwca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz