Kolejny zajęty dzień :)
Rano korepetycje z Patrycją :)Zdecydowanie lepiej jak dziewczynka się uczy :)
Potem spacerek z Martusią Kamińską :)Uwielbiam Cie Kotku!!!I tym razem odkryłam w Tobie kolejną zaletę - dobry gust :)Wypatrzona przez Ciebie na stadionie spódniczka dla Mazurka jest piękna!!!
Po tych spontanicznych zakupach wróciłam do domku, do któego chwilę później przybyli rodzice i Pyzlowie z Didem :)Takim to dobrze - jak nie Włochy to Portugalia :P
Gdybym miała tyle kasy to też bym na podróże roztrwoniła wszystko :)Nio może jeszcze na ciuchy :P
Wieczorem mój pierwszy w życiu wieczór panieński :)Fajnie było poplotkować :)
Zuziu jeszcze Pater!Życzę Wam wiele wiele szczęścia na nowej drodze życia.
Będziecie cudownym małżeństwem!!!! To się czuje poprostu :P
Ściskam was mocno!!!
Nocne spacerki z Didem i pogaduchy z Brennusiem i mamą :)
poniedziałek, 11 czerwca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz