Dzień z psychologią społeczną :)Oczywiście Dido uczył sie razem ze mną :)Już dużo chłopak wie :)
Po obiadku ostatni raz przed wakacjami byłam u Michała.Dostałam ślicznego storczyka. Ustaliliśmy, że od przyszłego roku szkolnego mówi mi o wszystki8ch klasówkach.
Później pojechałam do Patrycji,ale jej nie było.Dobrze,że miałam niedaleko grupkę wkrótce bo chyba bym rozniosła maleństwo przy całej jej słodkości.:)Żartuję.
Ta mała ma w sobie coś naprawdę niesamowitego i chciałabym mieć taką córkę.
Wieczorem grupka :)Jak zwykle Bóg mnie pozytywnie zaskoczył moim podobieństwem do innych kobitek w Abbie.Coraz więcej nas łączy i to jest fajne :)
Potem psychologii społecznej ciąg dalszy.
niedziela, 17 czerwca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz