Dzień pod znakiem Amerykańskich Amerykanów ewangelizujących dzieci :)
To naprawdę cudowna praca i wspaniali ludzie. :)
Zanim jednak do nich się udałam to pojechałyśmy z Renią na wydział po nowe legitymacje.Chyba jednak mam sentyment do starszych :)
Przy okazji zmokłyśmy jak kurki :)
Po Amerykańskim południu nauka i spacerek z Renią.
Wieczorem "Magda M".Jak to fajnie,że to powtarzają :)Boski serial z genialnymi dialogami.
czwartek, 28 czerwca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz