To ja tak pokrótce bo dzień był intensywny :)
Rano kino i zakupy w Sadybie z Renią i Gosią Hładiuk.Fajnie było :)
Potem szybka kąpiel,obiad i szyowanko na wizytę u mojej Małgorzatki a potem urodzinową imprezę Kasi Rudnik.
Obie atrakcje udane i miłe :)Szczegóły poopowiadam Wam na żywo :P
Goorące pozdrowienia
:)
poniedziałek, 22 października 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz