Upał daje się we zanki więc prawie cały dzień spędziłam w domu oglądając tv i czytając "Osobowość ćmy".Dawno nie popłakałam się tak żadnej książce.Jest piękna,cudowna, wzruszająca i wogóle. :)W cudowny sposób opisana miłość,przyjażń,odwaga determinacja... Po raz kolejny Bóg mi pokazał,że prawdziwej miłości nic nie zniszczy i każdy z nas ma na taka miłość szansę :)Dzięki Tato za słowa pokrzepienia.
Mam nadzieję,że ten wewnętrzny głos jaki się obudził we mnie pod wpływem tej książki to Twój głos a nie moje pragnienia jedynie :)
Po południu roznoszenia listów ciąg dalszy.
Wieczorem tv i oczywiście "Szkiełko".Jestem coraz bardziej załamana co się dzieje.
Leppiej nie mówić :)
piątek, 20 lipca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz