poniedziałek, 16 lipca 2007

15 lipca 2007

Wreszcie pogoda zrobiła się iście lipcowa :)Jak jest słoneczko od razu inaczej się pacuje :)Wstępjue w człowieka zapał i energia :)I oby tak zostało :)
Po kościele odbyłyśmy z Renia spacerek a lisy postanowiłysmy roznieść wieczorem kiedy już pod koniec weekendu wszsycy będą w domkach :)
Po obiadku tańczyłam sobie i siedziałam na gg.
Mr Galikowski! Ty tu kombinuj i wracajcie do nas z Zuzą :)Bardzo tęknimy :)
Po relaxie kolejna porcja listów :)Ciężka praca, ale nasz entuzjazm nie opada :)
Nawet jak nie ma lokatorów w domu z racji wakacji.
Wieczorem kompik i czytanko "Osobowości ćmy".Ciekawe jak się skończy :)

Brak komentarzy: