Rano trening tańca w zaciszu domowym.(Odliczam już dni do 16 czerwca czyli ślubu Porębowiczów kiedy to będzie okazja potańczyć!!!!! )
Na wf-ie myślałam,że padnę.Wycisk był dużo większy niż zwykle, ale trzeba nabierać formy i poczucia rytmu. Będę potem za to pani Buchajskiej dziękować :)
Po obiadku ponownie present perfect i nieregularne czasowniki. Michał!!! Trzymam kcuiki bardzo mocno za Cebie!!! Dasz sobie radę tylko uwierz w siebie!!! :)
U Lenarciątek też wspaniale!!!! Bardzo mnie cieszy widok rozwijających sie dzieci. Mam nadzieję, że w przyszłym roku szkolnym też będę mogła ich uczyć :)
Wieczorkiem nauka i gg :) Chyba jestem uzalezniona od komunikatorów...
sobota, 28 kwietnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz