środa, 4 kwietnia 2007

4 kwietnia 2007

Rano odsypiałam!Wreszcie spanie do oporu i czas z Bogiem do oporu.Łóżko to moje ulubione miejsce w domu :)Bynajmniej nie z takich powodów jak myślicie :P
O 14 byłam już na APSie u pana Smulczyka po materiały z psychologii społecznej.
Spotkałam na uczelni Monikę Bielecką.Wszystko u niej ok.Wygląda na zadowoloną :)
Popołudnie i wieczór u Reni z matematyką dla humanistów.Coraz ciekawiej się robi, ale damy radę z Moim Promyczkiem :)
Potem gg-owanie i odrobina nauki :)

Brak komentarzy: