niedziela, 20 maja 2007

15 maja 2007

Na uczelni bez zmian.Zajęcia ciekawe a kumpele fajowe :)
W przerwie między ćwiczeniami a wykładem z fpp pojechałyśmy z Oleńką po jej samochód.Z tego miejsca pozdrawiam Gofra,który mam nadzieję jednak się słucha:P
Po zajęciach spotkałam się z mamą i ciocią Iwoną.Poszłysmy razem do znajomego lumpexu z fantastycznymi ciuchami obłowić się i skrócić spodnie bo właścicielka jest krawcową :)Jutro będą.Wogóle bardzo sympatyczna kobieta.Trzeba tu częściej zaglądać!
Po krawcowej kosmetyczka (pełen relaksik podczas henny i regulacji :))a potem nauka.

2 komentarze:

ola pisze...

gofer dobry chlopak jest i zawsze sie slucha. prawie

nadzic pisze...

nio nie wątpię :)