Na WF-ie po raz kolejny wycisk.Ale trzeba się poruszać bo inaczej zawsze będę miałą tyłek wielkości kul do kręgli :))) :)))
Pozatym zaczynamy sie rozglądać z Renią za jakąś pracą w lipcu.Miejmy nadzieję, że coś się trafi fajnego i związanego z zawodem.Czekam na ciekawe propozycje dla pedagogizmów :P Jeżeli możecie oczywiście :)
Korepetycje z Michałem nie były łatwe, ale ja jestem uparta!W końcu zodiakalny koziorożec ze mnie :)UPARTY,CHŁODNY NA ZEWNĄTRZ a WEWNĄTRZ WULKAN i AMBITNY!
Nie poddam się tak łatwo i pomogę mu uwierzyć w siebie. It is out of the question!!!
Potem krótki obiadek u dziadków a po nim grupka u Izy już Nauman :)Bardzo,bardzo budująca była :)DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNKI :)))
Wieczorem teścik z matematyki dla humanistów :)Trudne, ale wciąga!
wtorek, 15 maja 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz