Dzień spędzony nad fpp.Mam nadzieję,że zdam ten egzamin i nie zwieję sprzed drzwi sali egzaminacyjnej.:)DAMY RADĘ PEDAGOGIZMY!!! Przecież nie takie rzeczy się zdawało
Po południu przyszłam po Zadrusię z maminką.Osobiście wolałabym mieć swojego psiulka, ale lepiej tak niż wogóle :P Nie była ona u nas długo bo przyjechała po nią Marta.
Wieczorem mój kochany Brennek zainstalował mi msn-a :)Bardzo, bardzo Ci dziękuję Oleńko!Oczywiście nie tylko za MSn-a ale całokształt!Jesteś bardzo Cennym Skarbem i nigdy nie wolno Ci o tym zapomnieć!!!
Jak już Ola doprowadziła mój komputer do stanu używalności odprowadziłyśmy ją do metra i zabrałyśmy za ploty i matematykę dla humanistów.Było naukowo i śmiesznie...
Faceci zostali wysmiani i obgadani od A do Z a teorie gier opanowane :P
piątek, 18 maja 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz