WF i spacerek z Renią po Polach Mokotowskich udane :) Po raz kolejny niezły wycisk,ale to super :)Obie padałysmy,ale czego się nie robi żeby kondycji nabrać :):)
Po obiadku troszkę nauki,mycie główki i... pierwsze spotkanko grupkowe :)
Bardzo bardzo mi się podobało :)Widze,że łączy nas więcej niż myślałam :)
Myślę,że będzie cudownie tam się rozwijać i odkrywać swoje powołanie :)
Wieczór przy komputerku chociaż powinien być spędzony nad fakultetem :)
Zaraz poszukam jeszcze informacji w necie na niego :P
czwartek, 29 marca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
duchu duchu co ty na to, zeby kopać też wszystkich kryptoblogowiczow ktorzy sobie tu wchodza i czytaja a juz pisac im sie nie chce???
Upiór się zgadza i pokopie :P
Prześlij komentarz