środa, 14 marca 2007

13 marca 2007

Na uczelni jak zwykle wspaniale :) Tym razem na ćwiczeniach z fpp mój ulubiony pan doktor Jan Rutkowski (Nie mylić z Krzysztofem bo to go obraża) opowiadał o miłości nastolatek do idoli i wspólnym oglądaniu filmu z synkiem. Musi być wspaniałym ojcem! :)O niczym innym tak nie marzę jak o założeniu rodziny kiedyś.(Nio nie powinno się marzeń zdradzać,ale chyba to pragnienie dotyczy wszystkich,którzy nie czują
powołania do zakonu,więc wreszcie zdradzę.)
W przerwie między ćwiczeniami a wykładem poszłyśmy z Oleńką na pierwszy wiosenny spacerek do Parku Ujazdowskiego. KOCHAM CIĘ SIOSTRZYCZKO!JESTEŚ CUDOWNA!!!
Popołudnie wypełniły mi ułamki dziesiętne i zwykłe:) Michał naprawdę to lubi!!!
A ja coraz bardziej lubię jego :)Oby tak dalej :)
Po korepetycjach spacerek z Abbowiczami po Polach Mokotowskich :)Park jest piękny o tej porze roku! Postaram się bywać tam częściej. :)
Wieczorkiem kompletowałam z Anią Karpińską texty z fpp.Jeszcze tylko 3 i mam komplet :)Wylądowałam też na plotach u Agi Kocańdy :) Uwielbiam Cię Moja Ty Sąsiadko :)Moc serdeczności dla Ciebie :)Do szybkiego zobaczenia :)

Brak komentarzy: