wtorek, 27 marca 2007

26 marca 2007

I kolejny tydzień czas zacząć :)
Społeczna wspaniała - zarówno wykład jaki ćwiczenia.
Edukacja muzyczna a konkretniej interwały i gamy dalej są dla mnie tajemnicą.
Jakie to szczęście mieć Sylwię Michniewicz,która pomoże biednemu Nadzicowi w opresji :)Chyba,że nie zechcesz Kochana Sylwusiu :)
Nasza Miss taktu i uprzejmości z testem z angielskiego przeszła samą siebie. Nie chcę tego bardziej komentować,bo musiałabym samych niecenzuralnych słów uzyć.Powiem jedynie tak: Generalnie warto byłoby mówić,że test będzie z całych 5 unitów a nie 3 gramatyki i 2 słownictwa. GRRR! Ale cóż.. "Szkoda czasu i atłasu" na rozwodzenie się nad tym jak mówi mama Oleńki(MY BEST FRIEND EVER)i Wiesław T.
Po zajęciach obiadek u dziadków i krótki samotny spacer po skwerku przy rondzie Jazdy Polskiej.Coraz bardziej czuć w powietrzu wiosnę :)To kiedy i z kim idę następnym razem na spacer? Czekam na chętnych dalej :)
Wieczorkiem superowe rekolekcje i spacer wieczorny z Renią.
Dostałam też wspaniałą wiedomość od Michała Jelenia.Mam animatora!!!Jest nim Gosia Łysakowska!Będziemy miały okazję lepiej się poznać co oczywiście bardzo mnie
cieszy :):)

Brak komentarzy: