Po wyspaniu się(w końcu są wakacje:P)pojechałam do Ewelinki.Pojadłyśmy sobie i poplotkowałyśmy. Uwielbiam Cię Dziewczynko :)
Dzisiejszy dzień sponsoruje ułożony przez Mojego Aniołka dialog:
"Kochanie seksownie wyglądasz."
"Dziękuję Kochanie."
"To dobranoc"
"Dobranoc"
Po obiadku i rozmowie telefonicznej z Sylwią Mazur udałam się na grupkę do Gosiaczka. Udział w niej wziął również stryjek Gosiaczka i było ciekawie posłuchać Jego opowieści.
To była moja pierwsza grupka łączona z facetami. Trochę sie tego bałam,ale nie gryzą i wbrew opowieściom Piotra B nie rozbierają się.A może to dlatego,że samego inicjatora nie było :P
Wieczorem "Magda M".
piątek, 6 lipca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
Grupka była naprawdę fajowa. Choć przypuszczam, że faceci się nie rozbierali tylko ze względu na stryjka Gosi. :P Mysle, ze warto sie wybrac na kolejna mixową grupkę, choćby po to, żeby sprwadzić, czy tym razem się rozbiorą. :]
Zgadzam się Matulencja w 100% z Tobą :)Na następną grupkę pójść
trzeba nie tylko ze względu na wymienione atrakcje :P
A tak powaznie to z tym rozbieraniem to długa historia. Opowiem ci na żywo o co chodzi :)
Pozdrawiam
Prześlij komentarz