wtorek, 3 lipca 2007

29 czerwca 2007

Rano pojechałyśmy z Renią do Wilanowa zapytać sie czy przypadkiem nie ma dla nas pracy.Wprawdzie ludzie byli bardzo mili,ale zajęcia nie ma :( A szkoda bo piękna okolica.Pełne przepychu sale, malowniczy ogród... Ah... Romantyczka ze mnie :)
Resztę dnia spędziłyśmy więc na poszukiwaniu pracy.To naprawdę trudne,ale znalazłyśmy:)Będziemy kurierkami :)Oby to tylko nie była jakaś firma "Krzak". (Jednak Ziomalu wbrew pozorom mam zastzreżenia do firmy "Krzak")
Czekałyśmy też na wyniki Reni examinu.
Przy okazji obejrzałyśmy "Upiora w operze" na DVD.Polecam, ale nie tym co nie lubią muzyki bo tej tam dużo.Akcja może też nie jakaś super wartka,ale ogólnie moim zdaniem warto zobaczyć.
O 18.00 nastąpiła godzina prawdy. Renia zdała!!! YUPI!!!!!
Wieczór przed TV i na przygotowaniach do wesela.