wtorek, 6 lutego 2007

5 luty 2007

To był fajny dzień :)
Po bardzo bardzo udanym weselu Izy i Łukasza o 10.00 był exam z dydaktyki. Dobrze, że nie taki trudny jak sie spodziewałam. Po wysiłku intelektualnym wysiłku intelektualnego ciąg dalszy... czyli pedagogika przedszkolna :)
Wieczorek na Abbie :) Czekam kto będzie mom animatorem :) Bałam się,że Łoś zapomniał, bo miał wiele spraw na głowie, ale nie :)
Wieczór miłych smsów i pogawędka z moją Oleńką :****

2 komentarze:

ola pisze...

kurde madzia
mialysmy tylko 5 minut posiedziec a wyszlo tyyyyle czasu! ohh
dobranoc

nadzic pisze...

słodkich snów :)