Kolejny busy day.
Rano spacerek z Renią po Ursynowie.
Potem obiadek u dziadków, wizyta u Ewelinki i korepetycje z Patrycją. Nawet nie przypuszczałam,że ona ma takie problemy. Solidnie się biorę za nią!!! Koniec laby!!!
Po powrocie z korepetycji krótkie spotkanie z Niną celem oddania jej notatek.
Wieczór na gg- owych pogaduchach. :)
Madziulku Bylinko :)Jestem z Tobą :) Pamiętaj o tym :)
Ewelinko :* Łepek do góry!!!!Wszystko będzie dobrze!!!!! Nie możesz mysleć inaczej.
piątek, 21 września 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz