czwartek, 23 sierpnia 2007

21 sierpnia 2007

Z tego wszystkiego nie złożyłam życzeń urodzinowych Naszej Cudownej Koleżance Pedagożce Dorotce Kozłowskiej.Dużo miłośći,miłości i jeszcze raz miłości Kochana Dorotko. :) Z nią inne rzeczy się poukładają i pójdą jak z płatka.
Buziole for you :* :*
Odsypiania nieprzespanej nocy w pociągu ciąg dalszy. Powylegiwałam się za wszystkie czasy i nadrobiłam zaległości serialowe i prasowalniowe. :)
Po południu poszłam wysyłać e maile z kompa cioci Iwony. Jak to fajnie, że ona jest :) Oczywiście nie tylko ze względu na komputer.
Po drodze spotkałam Rostków.Jutro udają się na urlop do Francji. FARCIARZE :)
Wieczorkiem spacerowałam z Justynką Wrzosek.Uwielbiam Cię Wrzoseczku :* Jesteś dla mnie wzorem wrażliwości i delikatności. Moja Ty Kobieca Kobietko :*
Wieczór z moim Niuniem czyli Szymusiem Majewskim. :*

Brak komentarzy: