sobota, 23 lutego 2008

20 - 23 luty 2008

Ponieważ widzę,że kwitną tu spory między skautami i nie skautami to postanowiłam napisać nową notatkę nie budzącą mam nadzieję kontrowersji.
Chciałam powiedzieć,że pierwszy tydzień na uczelni byl dosć ciekawy.Zapowiada się sporo pracy, ale damy radę.
Ogólnie po tym całym zabieganiu ostatnim doszłam do siebie.Zaczynam odzyskiwać swoje serce.Byle tylko z Bożą mądroscią ;)
Pozatym moc gorących życzeń należy się najwspanialszej(poza moją mamą)pielęgniarce na swiecie Martulencji Kamińskiej.Słońce!1000 lat!!!
Pozdrawiam też Didusia,który znów u mnie jest. Słodziak z tego psa!
I z was Kochani też. :)
Buziole :* :*

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

ej no hello! jakie spory!never ever sporów nie było między wieśniakami a not scoutami. no hellow!ale niech będzie.
Uwaga niegługo wraca Taniec z Gwiazkami na lodzie i na ziemi.

nadzic pisze...

I będzie Kasia Figura i smaczek Maseraczek ;)
Jak nie ma sporów to dobrze